Miał podbijać Europę, nagle takie wieści. Dramat Polaka, to naprawdę koniec
Jego transfer wywołał wielkie poruszenie w kraju nad Wisłą. W sierpniu 2025 roku Jan Ziółkowski zamienił Legię Warszawa na AS Romę. Młodemu reprezentantowi Polski wróżono wówczas świetlaną przyszłość, do której kluczem miał okazać się właśnie transfer do włoskiej Serie A. Po niespełna 8 miesiącach oczekiwania dość mocno rozminęły się z rzeczywistością. Wedle medialnych doniesień, Ziółkowski jest już jedną nogą poza włoskim gigantem.

Od pewnego czasu mówiło się, że Jan Ziółkowski to jeden z bardziej perspektywicznych defensorów z kraju nad Wisłą. Już w nastoletnim wieku pokazywał swoje atuty na boiskach rodzimej PKO BP Ekstraklasy, przyciągając tym samym spojrzenia europejskich gignatów.
Ostatecznie na pozyskanie Ziółkowskiego zdecydowała się AS Roma, która w sierpniu 2025 roku zapłaciła za niego około 6.6 mln euro. Tym samym, przed byłym piłkarzem Legii Warszawa otworzyły się drzwi do świata poważnego futbolu.
Z racji na problemy kadrowe Rzymian, Jan Ziółkowski miał kilka okazji do zaprezentowania swoich umiejętności. Łącznie rozegrał on dla ekipy z Wiecznego Miasta 19 spotkań, notując jedno trafienie do bramki rywali. Od pewnego czasu widać jednak było, że trener ekipy - Gian Piero Gasperini - darzy defensora z kraju nad Wisłą coraz mniejszym zaufaniem.
Media piszą o przyszłości Ziółkowskiego. Polak może już pakować walizki
Portal "Romapress" postanowił pochylić się nad dalszymi losami Ziółkowskiego. Z informacji włoskich dziennikarzy wynika, że 20-letni Polak niemal na pewno opuści AS Romę podczas letniego okna transferowego.
- Scenariusz, w którym Polak opuści Trigorię w czerwcu, jest bardzo realny, zwłaszcza jeśli Gasperini oficjalnie pozostanie trenerem klubu. Po pozytywnym wstępnym okresie, młody środkowy obrońca wydawał się być w stanie szybko wspiąć się po szczeblach kariery, ale kilka szans jakie mu dano, doprowadziło do rozbieżnych ocen jego osoby - piszą tamtejsi dziennikarze.
Obecnym celem AS Romy ma być znalezienie rozwiązania, które pozwoliłoby odzyskać środki, przeznaczone na transfer Ziółkowskiego. Ponoć zainteresowanie jego pozyskaniem mają przejawiać dwie ekipy. Nie podanko konkretnych nazw, natomiast z ustaleń włoskich dziennikarzy wynika, że w grze ma być angielski oraz francuski klub.
Faktem jest, że w ostatnim czasie kariera Jana Ziółkowskiego dość mocno wyhamowała. To jednak wciąż bardzo młody gracz, który do osiągnięcia pełni potencjału potrzebuje regularnych występów. Być może zmiana otoczenia byłaby więc dobrym rozwiązaniem dla obydwu stron.












