Magiczny debiut Zalewskiego w Interze. Już szaleją na jego punkcie, Włosi bez wątpliwości
Nicola Zalewski po swoim transferze z AS Roma do Inter Mediolan był dość wyraźnie krytykowany, bo spodziewano się, że Polak niekoniecznie w zespole mistrzów Włoch musi regularnie grać. Debiut naszego wahadłowego w barwach Interu był wręcz magiczny, co sprawiło, że zaufanie do niego musiało wzrosnąć. Włoskie media są przekonane, że w meczu z Fiorentiną Zalewski rozpocznie mecz w wyjściowym składzie.

Nicola Zalewski w pierwszej połowie tego sezonu przeżywał bardzo trudne momenty związane ze swoją sytuacją klubową, która nie pozwalała na spokój. Polak był bowiem w zespole AS Roma zwyczajnie niechciany, co poskutkowało nawet wykluczeniem z kadry drużyny z "Wiecznego Miasta". To "zesłanie" na całe szczęście nie trwało zbyt długo.
Zalewski został bowiem przywrócony do dynamiki pierwszego zespołu po krótkim okresie ostracyzmu, który zastosowała Roma, chcąc przekonać Polaka do przedłużenia umowy. Do tego jednak nie doszło, w związku z czym Zalewski oraz klub zaczęli poszukiwać rozwiązania, które zadowoli wszystkie strony.
Nicola Zalewski z wielką szansą. Będzie bardzo ważny
To udało się znaleźć zimą, gdy do Zalewskiego zgłosiło się kilka klubów, które chciały wypożyczyć gwiazdę reprezentacji Polski. Ostatecznie Zalewski zdecydował się na dość zaskakujący wybór, bo uznał, że najlepszą opcją będzie półroczne wypożyczenie do... Inter Mediolan, a więc mistrza kraju.
Debiut w barwach Interu był imponujący. Zalewski wszedł w drugiej połowie i okazał się kluczowy. Posłał kilka naprawdę dobrych podań w pole karne Milanu, ale co najważniejsze, zaliczył bardzo inteligentną asystę przy golu na wagę wyrównania.
W kolejnym spotkaniu nie zagrał, ze względu na zapisy w przepisach. Jak się jednak okazuje, jego sytuacja przed kolejnym spotkaniem jest wręcz doskonała, co wynika z problemów kolegów. Zawieszony jest bowiem Denzel Dumffries, a kłopoty zdrowotne ma Federico Di Marco.
W związku z tym zdaniem dziennikarzy "Tuttomercato.web" sytuacja Zalewskiego jest jasna i według tego medium w najbliższym spotkaniu Zalewski dostanie szansę debiutu w zespole od pierwszych minut. Pozostaje pytanie, po której stronie boiska zagra Polak.











