Łukasz Skorupski w swojej karierze był raczej wolny od poważnych kontuzji. Bramkarz reprezentacji Polski ostatnią dłuższą przerwę z przyczyn zdrowotnych zaliczył w sezonie 2020/2021, gdy pojawiły się problemy z ręką. Te wykluczyły Polaka z gry na nieco ponad miesiąc.
Nicola Zalewski pominięty, obdarty z marzeń. Włosi nie mają żadnych wątpliwości. Wydali werdykt
33-latek niestety był jednak zmuszony do zejścia z boiska podczas hitowego starcia Serie A między Bologną i SSC Napoli. Mierzyły się bowiem dwie ekipy, które plasują się w czołówce rozgrywek ligowych. Polak nie dokończył tej rywalizacji.
Skorupski oficjalnie kontuzjowany. Jest diagnoza
Już w 25. minucie tego spotkania golkiper reprezentacji Polski opuścił murawę, kulejąc. Pozostało więc pytanie, jak poważna jest ta kontuzja i na ile wykluczy z gry Skorupskiego. Na wyniki badań nie trzeba było długo czekać, pojawiły się ledwie kilkanaście godzin po meczu.
Lewandowski w centrum ataku marzeń. FC Barcelona już działa. Padło "tak"
Na całe szczęście Polak uniknął bardzo poważnej kontuzji. "Łukasz Skorupski został zmieniony w 25. minucie pierwszej połowy z powodu naciągnięcia mięśnia przywodziciela w prawej nodze" - czytamy w oficjalnym komunikacie medycznym klubu.
To oznacza, że przerwa bramkarza naszej kadry wyniesie pewnie kilka dni. Wydaje się, że taka diagnoza wyklucza występ Skorupskiego w spotkaniu 32. kolejki Serie A przeciwko Atalancie. Nie można jednak wykluczyć, że będzie on gotowy do gry w rywalizacji z Interem Mediolan tydzień później.












