Juventus i Szczęsny w tarapatach! Wszystkiemu winny Arkadiusz Milik
Juventus Turyn rywalizuje na wyjeździe z Empoli w ramach 36. kolejki Serie A. Ekipa Juve dość szybko straciła dwa gole, z czego pierwszego - po rzucie karnym sprokurowanym przez polskiego napastnika Arkadiusza Milika. Wojciech Szczęsny nie zdołał w tej sytuacji ocalić "Starej Damy". A chwilę później ekipa reprezentantów Polski otrzymała drugi cios.

Juventus Turyn mierzy się w poniedziałkowy wieczór na wyjeździe z Empoli. W podstawowym składzie włoskiej ekipy wybiegło dwóch Polaków: Arkadiusz Milik i Wojciech Szczęsny.
Milik mógł na samym początku meczu wpisać się na listę strzelców, ale piłka po jego strzale uderzyła w poprzeczkę. Chwilę później polski napastnik napytał jednak sobie biedy. Milik faulował w polu karnym rywala i sędzia wskazał na rzut karny.
Empoli - Juventus. Wojciech Szczęsny pokonany z rzutu karnego
Polski snajper pewnie liczył po cichu, że jakimś cudem uratuje sytuację jeszcze interwencja Wojciecha Szczęsnego, ale tak się nie stało. W 18. minucie Francesco Caputo skutecznie zamienił "jedenastkę" na bramkę, pokonując Szczęsnego.
Chwilę później ekipa Juve przegrywała już 0-2, po golu Sebastiano Luperto.











