Inter wciąż bez zwycięstwa. Jednoznaczna reakcja. Włosi stanowczo o Zielińskim
Inter Mediolan tuż przed przerwą na mecze reprezentacji zanotował kolejną wpadkę. Lider Serie A zaledwie zremisował na wyjeździe 1:1 z Fiorentiną, która w ostatnich tygodniach stała się pogromcą Jagiellonii Białystok i Rakowa Częstochowa. Kolejny raz cały mecz w barwach Interu zagrał Piotr Zieliński. Reprezentant Polski zanotował bardzo przeciętny występ, co nie umknęło uwadze włoskich mediów.

Za nami ostatni weekend przed zgrupowaniem reprezentacji Polski. Już od poniedziałku "biało-czerwoni" przygotowują się do baraży, których stawką jest awans na Mundial 2026. W czwartkowy wieczór drużyna Jana Urbana zmierzy się na PGE Narodowym w Warszawie z Albanią. Triumf w tym spotkaniu da awans do finału i ostateczną potyczkę na wyjeździe z Ukrainą lub Szwecją.
Selekcjoner miał tym samym ostatnią okazję do obserwacji swoich zawodników w warunkach meczowych. Jednym z kluczowych dla losów awansu może okazać się Piotr Zieliński, który od dłuższego czasu prezentują równą i, co najważniejsze, dobrą formę.
W niedzielny wieczór Zieliński po raz kolejny zagrał od pierwszej minuty w barwach Interu. Lider Serie A mierzył się tym razem z Fiorentiną, drużyną walczącą aktualnie o ligowy byt. Zespół ten ostatnio gościł w Polsce aż dwukrotnie, eliminując z rozgrywek Ligi Konferencji Jagiellonię Białystok i Raków Częstochowa.
Inter wciąż bez zwycięstwa. Bezbarwny występ Piotra Zielińskiego
Spotkanie we Florencji miało swój dynamiczny początek. Faworyzowani goście objęli prowadzenie już po 40 sekundach gry. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska Nicolo Barelli precyzyjnym uderzeniem głową gola strzelił Francesco Pio Esposito. Inter starał się iść za ciosem, czego efektem była szybka druga bramka autorstwa Barelli. Szybko do akcji wkroczył sędzia, który trafienia nie uznał. Z czasem impet jednak opadł, a w ostatnim kwadransie do głosu doszli gospodarze. Szalenie cenny jeden punkt dla Fiorentiny w 77. minucie wywalczył Cher Ndour, który z bliska dobił futbolówkę odbitą przez Yanna Sommera.
Inter notuje tym samym niekorzystną serię czterech spotkań bez zwycięstwa. "Nerrazurri" w marcu zremisowali z Fiorentiną i Atalantą w lidze, a także Como w Pucharze Włoch, a na dodatek ulegli AC Milan w niedawnych derbach Mediolanu. Wyraźna zadyszka powoduje, że drużyna Christiana Chivu na osiem kolejek przed końcem sezonu ma już tylko sześć punktów przewagi nad drugim Milanem.
Zadyszka Interu nie zmieniła sytuacji Zielińskiego, który po raz kolejny zagrał od pierwszej do ostatniej minuty. Występ reprezentanta Polski nie był szczególnie spektakularny, lecz pomimo tego nie umknął uwadze włoskim mediom. Nie wszyscy jednak byli zadowoleni z poczynań Polaka.
Portal "Tuttomercatoweb wycenił występ Zielińskiego na "szóstkę". W krótkiej ocenie odnotowano mniejszą liczbę kontaktów Polaka z piłką. Stwierdzono jednak, że jego jakość przy piłce pozostaje jednak taka sama. Na taką samą notę Zieliński zasłużył sobie również w opinii dziennikarzy "Il Messagero".
Znacznie mniej łaskawi dla Polaka byli inni dziennikarze, według których Zieliński zasłużył na notę "5,5". Jak podkreślają dziennikarze "Calciomercato" oraz włoskiego "Eurosportu" zauważalna była bierność w akcjach ofensywnych. O krok dalej poszedł portal "fcinter1908.it", który nazwał Polaka niewidocznym. "Nie potrafił ani przyspieszyć akcji, ani niczego wykreować" - dodano również w pomeczowej opinii na temat Polaka.
W kolejnych opiniach na temat Zielińskiego przebijał się temat zmiany ustawienia Polaka. Reprezentant naszego kraju dotychczas był ustawiony wgłąb środka pola, a we Florencji zagrał bliżej lewej strony. "Sportmediaset" zwrócił uwagę na "taktyczny dyskomfort" Zielińskiego, który przeciwko Fiorentinie nie zaprezentował się z najlepszej strony.
Tuż po przerwie na mecze reprezentacji narodowych Inter zagra na swoim boisku z AS Romą, którego zawodnikiem jest Jan Ziółkowski.
Zobacz również:














