Hat-trick w lidze i to nie wszystko. Wielki wyczyn piłkarza, Ziółkowski wszystko widział
Piątkowy wieczór przyniósł nam tylko jeden mecz we włoskiej Serie A - ale za to jaki! Na otwarcie 32. kolejki AS Roma Jana Ziółkowskiego, walcząca przynajmniej o udział w Lidze Mistrzów, podjęła czerwoną latarnię rozgrywek, Pisę i zatriumfowała 3:0. Hat-tricka zdobył Donyell Malen i trzeba przyznać, że... można o Holendrze mówić już w kategorii prawdziwego zjawiska w świecie calcio.

AS Roma w ostatnim czasie prezentuje dość nierówną formę - dość powiedzieć, że w ostatnich 10 spotkaniach ekipa z "Wiecznego Miasta" zanotowała cztery porażki (w tym tę z Bologną, która wyeliminowała ostatecznie ASR z Ligi Europy), trzy remisy oraz trzy zwycięstwa.
Jednym ze wspomnianych triumfów był ten odniesiony 10 kwietnia nad zmierzającą ku spadkowi Pisę - zespół z Toskanii udało się pokonać podopiecznym Gian Piero Gasperiniego w wymiarze 3:0 i był to w zasadzie popis jednego aktora.
Donyell Malen nową gwiazdą Romy. Holender bije się o tytuł króla strzelców Serie A
W spotkaniu rozegranym na Stadio Olimpico hat-tricka zdobył bowiem Donyell Malen i co ciekawe... był to pierwszy hat-trick w Serie A w bieżącym sezonie. Trzeba było na niego czekać aż do 32. kolejki.
To jednak nie jedyny ciekawy aspekt występu Holendra - ten bowiem jest już obecnie trzecim najlepszym strzelcem włoskiej ekstraklasy w obecnej kampanii (ex aequo z paroma innymi graczami) i nie byłoby w tym nic przesadnie dziwnego gdyby nie fakt, że trafił on do ligi... w połowie stycznia w ramach wypożyczenia z Aston Villi.
Jeśli wszystko pójdzie po myśli 27-latka, to niebawem może on też przegonić drugiego w zestawieniu snajperów Anastasiosa Douvikasa z Como (11 bramek) i realnie zagrozić liderowi klasyfikacji, Lautaro Martinezowi (16 goli). "Giallorossi" z pewnością nie żałują jego sprowadzenia...
Serie A. Jan Ziółkowski znów przesiedział mecz na ławce
Wyczyn Malena obejrzał - niestety z ławki - Jan Ziółkowski, który po raz kolejny w ostatnim czasie nie otrzymał szansy na grę od Gasperiniego. Polak, jak na ironię, nie wszedł na boisko w spotkaniu z raczej "bezpiecznym" rywalem w postaci Pisy, ale za to niedawno odnotował 10 minut w potyczce z liderem Serie A, Interem.
AS Roma swój kolejny mecz rozegra 18 kwietnia o godz. 20.45, mierząc się z sąsiadką z tabeli - Atalantą Bergamo. Będzie to więc swoiste "polskie" współzawodnictwo, bo w szeregach "La Dei" znajduje się niezmiennie Nicola Zalewski.












