Gigantyczny sukces Piotra Zielińskiego. Asysta Polaka na wagę mistrzostwa Włoch
Piotr Zieliński do swojego piłkarskiego dorobku dołożył właśnie drugie w karierze mistrzostwo Włoch. Inter Mediolan pokonał na swoim boisku 2:0 Parmę i mógł rozpocząć świętowanie 21. w historii Scudetto. Walny był w tym udział reprezentanta Polski, który asystował przy trafieniu Marcusa Thurama z końcówki pierwszej połowy.

Piotr Zieliński do Włoch trafił już w 2011 roku, przechodząc wówczas z akademii Zagłębia Lubin do młodzieżowego zespołu Udinese. Wraz z upływem lat Polak budował swoją pozycję w Serie A, a zdecydowanie największe sukcesy święcił z SSC Napoli. Wraz z tą drużyną Zieliński sięgnął po mistrzostwo Włoch oraz Puchar Włoch.
Przechodząc do Interu Mediolan reprezentant Polski chciał zawalczyć o najwyższe cele. Poprzedni sezon był jednak pełen niedosytu. Mediolańczycy o włos przegrali Scudetto z Napoli, a w finale Ligi Mistrzów doznali bardzo bolesnej porażki z PSG. Na domiar złego sytuacja Polaka w klubie nie była najlepsza, a Włosi głośno mówili o jego rychłym odejściu z klubu.
Po przyjściu Christiana Chivu wszystko się zmieniło. Zieliński uporał się z problemami zdrowotnymi i finalnie stał się jednym z żołnierzy rumuńskiego szkoleniowca. Co prawda w Europie Interowi nie poszło najlepiej, ale w swoim kraju mogą sięgnąć po podwójną koronę. Pierwsza okazja do świętowania nadarzyła się już 3 maja, gdy do Mediolanu zawitała Parma.
Znakomita asysta Piotra Zielińskiego rozpoczęła świętowanie. Inter po raz 21. pierwszy został mistrzem Włoch
Grupa pościgowa w postaci Napoli oraz AC Milan sprawiła w ten weekend Interowi ogromny prezent. Wicelider z Neapolu w sobotę zaledwie zremisował z Como. W niedzielę natomiast Milan przegrał 0:2 z Sassuolo. Taki scenariusz powodował, że Interowi kolejne Scudetto w historii klubu zapewniał już nawet remis z Parmą.
Inter z Piotrem Zielińskim w wyjściowym składzie przed swoją publicznością chciał w najlepszy możliwy sposób przypieczętować tytuł mistrzowski. Zawodnicy Parmy nie mieli jednak najmniejszej ochoty na to, by im to ułatwić. Goście odważnie rozpoczęli to spotkanie, kilkukrotnie goszcząc pod bramką strzeżoną przez Yanna Sommera.
Pod bramką Parmy po raz pierwszy zakotłowało się w 25. minucie. Po uderzeniu Nicolo Barelli futbolówkę odbiła się od poprzeczki, a następnie pleców bramkarza Parmy. Zion Suzuki zdołał zareagować w ostatniej chwili, wybijając piłkę do której zmierzał już napastnik Interu.
Piotr Zieliński błysnął tuż przed przerwą. W ostatnich sekundach pierwszej połowy reprezentant Polski posłał świetne podanie do niepilnowanego Marcusa Thurama. Francuz w najlepszy możliwy sposób wykorzystał sytuację, wyprowadzając Inter na prowadzenie. Dla Zielińskiego była to trzecia asysta w tym sezonie włoskiej Serie A.
Strzelony gol "do szatni" pozwolił Interowi na jeszcze większą kontrolę nad spotkaniem. Parma po początkowym zrywie nie była już w stanie poważniej zagrozić bramce lidera Serie A. Końcówka meczu toczyła się już bez udziału Polaka. Zielińskiego w 67. minucie zastąpił Henrikh Mkhitaryan. Polak chwilę wcześniej otrzymał żółtą kartkę, gdy chcąc oddać strzał na bramkę przeciwnika ostro potraktował jednego z przeciwników.
I to właśnie zmiennik Zielińskiego postawił w 80. minucie kropkę nad "i". Legenda reprezentacji Armenii został w perfekcyjny sposób obsłużony przez Lautaro Martineza, a Mkhitaryanowi nie pozostało nic innego niż dołożyć nogę do futbolówki i umieścić ją w pustej bramce.
Zobacz również:










![O której mecz Polska - Serbia? Gdzie oglądać siatkarzy? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MSSFET3V7C3H6-C401.webp)



