Doba do meczu, Inter już może świętować. Milan na deskach, katastrofa w obronie
Kibice i zawodnicy AC Milanu z pewnością mieli nadzieję, że uda im się awansować do finału Superpucharu Włoch i być może zmierzyć się z Interem. Derbów na stadionie w Arabii Saudyjskiej jednak nie będzie, bo "Rossoneri" polegli w straciu z Napoli 0:2. Mistrzowie Italii zameldowali się w finale, a z pomocną dłonią wyszedł bramkarz Milanu, który popełnił katastrofalny błąd przy pierwszym golu.

Piłkarze AC Milanu, Interu, Napoli i Bolonii przenieśli się z Włoch do Arabii Saudyjskiej, by walczyć o Superpuchar Włoch. W pierwszym półfinale piłkarze "Rossonerich" podejmowali mistrzów kraju z Neapolu. Chociaż przez większą część pierwszej połowy drużyna z San Siro potrafiła postawić się rywalom, to ostatecznie na przerwę schodziła przegrywając i to po fatalnym błędzie jednego z pewniejszych punktów zespołu - bramkarza.
Po niezbyt udanym wybiciu Fikayo Tomoriego, Napoli przeszło do kolejnego ataku, a Rasmus Hojlund świetnie zastawił się z piłką w polu karnym, by chwilę później kopnąć wzdłuż bramki. Mike Maignan przeczytał co prawda intencje rywala, ale zamiast złapać piłkę, to wypluł ją tuż pod nogi Davida Neresa. Brazylijczykowi nie zostało już nic więcej, niż wpakować ją do pustej bramki.
Niestety dla Milanu, po zmianie stron Hojlund nie miał zamiaru kończyć meczu jedynie z asystą. W 64. minucie Koni De Winter na własnej skórze przekonał się, że Duńczyk jest piekielnie trudny do zatrzymania.
Napastnik Napoli otrzymał podanie prostopadłe i po przyblokowaniu Belga plecami, ruszył w stronę bramki, po czym uderzył z ostrego kąta. Maignan pilnował krótkiego słupka, a Hojlund uderzył w drugi róg. Piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki, a na tablicy wyników było już 2:0.
Drugiego finalistę Superpucharu Włoch poznamy w piątkowy wieczór, kiedy to Inter zmierzy się z Bolonią. Początek spotkania o godzinie 20:00.








