Jan Urban został oficjalnie ogłoszony nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. Nie był to duży szok dla opinii publicznej, bowiem już od jakiegoś czasu media były przekonane, że to właśnie nazwisko byłego szkoleniowca Górnika Zabrze pojawi się w oficjalnym komunikacie PZPN-u. To właśnie on poprowadzi kadrę narodową w jednym z najbardziej newralgicznych momentów obecnie trwających eliminacji do mistrzostw świata 2026. Przypomnijmy, iż podczas czerwcowego zgrupowania "Biało-czerwoni" dość nieoczekiwanie przegrali z Finami, co mocno skomplikowało ich sytuację w grupie.
W meczu tym nie wystąpił między innymi Robert Lewandowski. Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania otrzymaliśmy informację o odebraniu mu opaski kapitańskiej przez Michała Probierza. Napastnik zdecydował się wówczas zawiesić swoją reprezentacyjną karierę. Teraz, w obliczu nowego selekcjonera 36-latek bez wahania oddał się do dyspozycji Jana Urbana. Sam Urban również podkreślił, że w obecnych realiach Lewandowski jest kluczowym elementem reprezentacji, z którego nie można od tak zrezygnować. Słowa te nie spodobały się jednak byłemu prezesowi PZPN-u Grzegorzowi Lacie.
Lato krytycznie wobec zachowania Lewandowskiego. "Nie żartujmy sobie"
Już wcześniej Grzegorz Lato w krytyczny sposób podchodził do deklaracji Roberta Lewandowskiego względem gry w reprezentacji Polski. Teraz temat ten powrócił niczym bumerang, a były prezes PZPN-u wciąż zdaje się podtrzymywać swoje zdanie, czego dowodzi jego niedawna wypowiedź dla "WP SportoweFakty".
"Jeśli piłkarz mówi, że nie będzie grał w tym albo tamtym spotkaniu, powinien zakończyć karierę. Zawodnik nie może zachowywać się w taki sposób, a potem mówić, że nie będzie grał, dopóki kadrę prowadzi trener Probierz. Nie żartujmy sobie. W takim razie zróbmy z piłkarza trenera i sprawa jest załatwiona" - grzmi Lato.
Dużo łagodniej potraktował on natomiast samego Urbana, który również zabiegał o powrót Lewandowskiego. Jego zdaniem szkoleniowiec ma pełne prawo do podejmowania suwerennych decyzji.
"Trener powinien podjąć decyzję, którą uważa za słuszną. Jeśli Jan Urban postanowił o ten powrót zabiegać i uważa, że to będzie najlepsze posunięcie, ma takie prawo i nie zamierzam tego komentować" - mówił Grzegorz Lato.
W dalszej części rozmowy były reprezentant przyznał, że wybór Jana Urbana jest jego zdaniem słuszny, bowiem za tym szkoleniowcem przemawia kilka argumentów. Zdaniem Laty, były trener Górnika Zabrze będzie rządził dużo twardszą ręką niż jego poprzednik. Nie ukrywa także, że przed Urbanem ogrom pracy, którą przyjdzie mu wykonywać w naprawdę ciężkich warunkach.
"Zawaliliśmy mecz z Finlandią i tych punktów będzie brakowało. Awans na mundial jest sprawą niełatwą. Holandia to faworyt grupy. Później wymagające baraże... Jestem z kadrą na dobre i złe. Wspieram wszystkich, także Roberta Lewandowskiego. Niemniej podkreślę raz jeszcze, piłkarz nie może decydować, kiedy chce grać" - spuentował swoją wypowiedź Grzegorz Lato.













