Zmarł Jacek Magiera, świat piłki poruszony. Tak żegnają wielkiego trenera
Niezwykle smutne informacje nadeszły w piątek 10 kwietnia. W wieku zaledwie 49 lat zmarł Jacek Magiera. Jego strata poruszyła świat sportu, a szczególnie piłki nożnej. Swoimi emocjami podzielili się już m.in. Zbigniew Boniek czy Radosław Piesiewicz. A to nie koniec.

Niezwykle smutne informacje nadeszły w piątkowy poranek. Opuścił nas Jacek Magiera - członek sztabu szkoleniowego seniorskiej reprezentacji Polski. Trener zmarł w wieku 49 lat, a informację tą potwierdził już Polski Związek Piłki Nożnej. Jego strata poruszyła wiele osób. Ci publicznie pożegnali Magierę za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Z tą tragedią pogodzić nie może się Zbigniew Boniek, który zamieścił niezwykle poruszający wpis. - Brak słów - czytamy.
Kondolencje płyną nie tylko od ludzi związanych z piłką nożną. Trenera pożegnał także Radosław Piesiewicz, czyli prezes Polskiego Związku Olimpijskiego. Ten wprost zwrócił się do rodziny Jacka Magiery. - Bardzo przykre informacje przekazał dziś Polski Związek Piłki Nożnej. Zmarł trener Jacek Magiera. Rodzinie i najbliższym składam najszczersze wyrazy współczucia - napisał.
Świat piłki żegna Jacka Magierę. "Dziękuje Ci za wszystko"
Magierę żegnają również byli współpracownicy, czy osoby, które znały go osobiście. Wśród nich Bogusław Leśnodorski oraz Tomasz Włodarczyk.
- Żegnaj przyjacielu. Wspaniałym człowiek byłeś Jacek, jednym z najlepszych ludzi, jakich w życiu poznałem. Dziękuje Ci za wszystko - przekazał.
- Jestem w absolutnym szoku. Trudno w to po prostu uwierzyć. Bardzo dobry człowiek. Niech spoczywa w pokoju - przekazał.
Bardzo osobisty wpis dodał Sebastian Staszewski. Ten podzielił się również swoją osobistą historią, która przytrafiła mu się kilka lat temu właśnie ze Ś.P trenerem Magierą. Jego słowa doskonale obrazują, jak ogromną stratę poniósł świat - nie tylko sportu.
- Nie żyje Jacek Magiera. Gdy piszę te słowa, łzy płyną mi z oczu. Jeszcze wczoraj rozmawialiśmy, umawialiśmy się na kawę we Wrocławiu. A dziś przyszła najgorsza z możliwych wiadomości... Odszedł świetny trener, ale przede wszystkim - cudowny, ciepły człowiek. Pamiętam nasze pierwsze spotkanie, na obozie Legii w Grodzisku, 19 lat temu. Wypytywał mnie o wszystko: czy gram w piłkę, gdzie chodzę do szkoły, jakie mam plany. Chociaż byłem tylko szesnastoletnim, anonimowym dla niego dzieciakiem, potraktował mnie z szacunkiem i sympatią. Bo właśnie w taki sposób traktował wszystkich. Dla piłkarzy był mentorem, wychowawcą i liderem - uwielbiali go dlatego, że nie widział w nich tylko sportowców. Widział w nich ludzi. A w tych ludziach zawsze dostrzegał dobro - przekazał.
Szkoleniowca pożegnał także Emil Kopański, rzecznik prasowy reprezentacji Polski.
- Nie wiem, co powiedzieć. Po prostu nie wiem. W takich chwilach nie da się znaleźć odpowiednich słów. Proszę jedynie o modlitwę w intencji trenera. Trenera, który był (jakże trudno to napisać w czasie przeszłym) wspaniałym człowiekiem. Nieście jego myśl. Cześć jego pamięci - pisze działacz.
Byłego trenera m.in. Legii Warszawa czy Śląska Wrocław pożegnał na zawsze także Jakub Rzeźniczak.
- Żegnaj Jacek, Przyjacielu, Trenerze, Mentorze. Brakuje mi słów by opisać smutek…Tak dobry człowiek. Życie nie jest sprawiedliwe… Dziękuję za wszystko. Wyrazy współczucia dla rodziny i wszystkich bliskich - napisał.












