Zieliński odpowiedział na słowa Lewandowskiego. Przyszłość kadry wyjaśniona
Niestety we wtorek wieczorem piłkarska reprezentacja Polski uległa Szwedom 2:3 i nie zagra na nadchodzących mistrzostwach świata. Spotkanie poniosło się sporym echem nie tylko ze względu na wynik, jak i decyzje sędziowskie. Wiele spekuluje się, że mógł to być jeden z ostatnich meczów dla Roberta Lewandowskiego. Głos w tej sprawie zabrał m.in. Piotr Zieliński. Pomocnik Interu jasno ocenił mecz oraz wyznał, co sądzi o kontynuacji pracy z Janem Urbanem.

Po wygranej 2:1 z Albanią kadra prowadzona przez Jana Urbana udała się do Szwecji w celu rozegrania wielkiego finału baraży o kwalifikację na mistrzostwa świata. Spotkanie było bardzo zacięte, a "Biało-Czerwoni" dwukrotnie odrabiali straty za sprawą Nicoli Zalewskiego oraz Karola Świderskiego.
Ostatecznie jednak nic to nie dało, bowiem w samej końcówce Szwedzi strzelili trzeciego gola, który zaważył o wygranej. W ten sposób stało się jasne, że Polacy na mundial nie pojadą. Tuż po meczu w szatni panował ogromny smutek i zawód. W tej kwestii wypowiedział się chociażby Piotr Zieliński.
Pomocnik Interu Mediolan przyznał, że wśród drużyny panowało spore załamanie. Do tego dodaje, że Polacy byli lepszą ekipą. I tą, która bardziej zasługiwała na kwalifikację na mistrzostwa świata.
- Jest ciężko. W szatni też było lekkie załamanie. Czy to my z boiska, czy chłopaki z ławki, wszyscy widzieli, że to my jesteśmy lepsi i zasługiwaliśmy na to zwycięstwo, ale dzisiaj oni awansowali - tłumaczył.
Pod znakiem zapytania na tę chwilę stoi przyszłość kilku kadrowiczów na czele z Robertem Lewandowskim. Kapitan kadry umieścił tuż po spotkaniu bardzo wymowny post w mediach społecznościowych, a także przyznał, że musi nad swoją przyszłością pomyśleć. Zieliński natomiast zdradza, że liczy na brak rewolucji.
- Liczę na to, że nie będzie jakichś radykalnych zmian, bo ta reprezentacja fajnie grała i za trenera Urbana też to dobrze wygląda. Mam nadzieję, że przyniesie ona dużo radości kibicom - mówił.
Zieliński o przedłużeniu umowy Urbana. "Wewnątrz siebie"
31-latek zdradził, że w głębi siebie wraz z drużyną jest zadowolony z decyzji prezesa Kuleszy o przedłużeniu umowy z Janem Urbanem. Jak uzupełnia, szkoleniowiec był dumny z tego, jak zaprezentowała się jego drużyna na tle Szwedów.
Wszedł prezes do szatni, potwierdził tę informację. Gdzieś tam wszyscy wewnątrz siebie byliśmy zadowoleni, no ale wiadomo jak jest. Każdy był smutny po tym, co się wydarzyło po tym meczu i sam trener - było widać, że był zawiedziony, ale dumny z tego graliśmy. Pokazaliśmy dobry futbol, charakter. Szkoda, bo jest niedosyt
Jak już wspomnieliśmy, porażka ze Szwecją oznacza, że Polski zabranie na mundialu pierwszy raz od ośmiu lat (2018, MŚ w Rosji).















