Andrzej Klemba: Pytanie na rozgrzewkę: który piłkarz rozegrał najwięcej meczów u trenera Jana Urbana?
Jakub Rzeźniczak: Mogę to być ja.
Blisko, ale jesteś trzeci. Miroslav Radović rozegrał 152 spotkania, Inaki Astiz 126, a ty 121.
- Wszyscy byliśmy mniej więcej w tym samym czasie w Legii, ale oni zaliczyli więcej spotkań.
Jaki jest trener Urban w pracy, w szatni i na co dzień, kiedy trenowaliście?
- Mogę powiedzieć, jaki był z czasów w Legii. Choć niedawno odwiedziłem go w pokoju trenerskim, jak już prowadził Górnika Zabrze i właściwie się nie zmienił. Nadal był uśmiechnięty, z przyjemnością zawsze się z nim rozmawia. A w szatni był wymagający. Wiedział zawsze, kiedy trzeba krzyknąć na zawodnika, a kiedy podnieść na duchu. Po powrocie z Hiszpanii do kraju uczył się polskiej piłki i mentalności polskich piłkarzy. Jak wtedy przyszedł do Legii, to początkowo był trochę załamany poziomem, który tutaj zastał. Choć Legia w kraju była top, to jak widział choćby nasze dośrodkowania w pole karne, to się często za głowę łapał. I mówił: Kurde, wy nawet czasami nie potraficie na nos podać. Był przyzwyczajony do trochę innej piłki. W szatni po prostu wiedział, co zawodnikowi jest potrzebne. Może też dlatego, że sam był doskonałym piłkarzem i świetnym napastnikiem. Generalnie zawodnicy chyba go lubią.
Tylko że trener nie zawsze jest od lubienia.
- Tak jak powiedziałem wcześniej, wiedział kiedy krzyknąć. W Legii jak się nie wygrywa, to nie jest fajnie. Wtedy też nie na każdego działa krzyk, bo jednego trzeba poklepać po plecach, a drugiego zganić. Trener Urban potrafił to wyważyć.
W Legii musiał mierzyć się z piłkarzami z dużym ego. Radził sobie?
- Musiał zmierzyć się ze wszystkim, co w polskiej piłce można zastać. Został trenerem Legii, kiedy stadion był w budowie, więc nie zawsze był komplet, a do tego były protesty kibiców i zdarzało się, że graliśmy przy pustych trybunach. Takich trudnych momentów miał bardzo dużo. Jeśli chodzi o zawodników, to wiadomo, że w Legii często są zawodnicy z bardzo wysokim ego. Jest ich 25 i każdy myśli, że jest najlepszy. Sztuką jest sprawić, by każdy czuł się potrzebny.
Częściej się to trenerowi udawało, ale pamiętam też kilku zawodników, którzy mieli z trenerem nie po drodze.
W Górniku Zabrze najbardziej medialne było starcie charakterów z Lukasem Podolskim?
- Nie widziałem tego na własne oczy, a często media wyolbrzymiają, więc nie chciałbym się wypowiadać.
W zarzutach w kierunku trenera Urbana pada, że jest "za miękki".
- Nie zgodzę się, bo sam na własnej skórze kilkukrotnie się przekonałem, że potrafi mieć twardą rękę. Kadrze jest potrzebny ktoś, kto będzie wymagający wobec piłkarzy, ale jednocześnie po jednym czy drugim niepowodzeniu od razu ich nie skreśli. Wydaje mi się, że atmosfera wokół reprezentacji jest bardzo słaba. Większość piłkarzy wychodzi na boisko i boi się podejmować ryzyko, zrobić coś ekstra, żeby, nie wiem, nie podpaść kibicom czy dziennikarzom.
Ja za swojego życia tak kiepskiej atmosfery wokół kadry nie pamiętam.
Wybór trenera Urbana na selekcjonera to będzie dobry krok?
- Bardzo z tego się cieszę. To jest trener, który będzie miał szacunek u piłkarzy. Mało jest polskich zawodników, którzy Realowi strzelili trzy bramki. Obok Urbana, chyba tylko Robert Lewandowski. Trener lubi kombinacyjną grę i mam nadzieję, że kadrę będzie w końcu oglądało się z przyjemnością. Będziemy dominować, styl się trochę zmieni, więcej radości będą mieli sami piłkarze, przez co i my kibice też. Wiemy, jakie były stosunki między Michałem Probierzem a dziennikarzami. W tym przypadku większego problemu nie będzie, bo trener Urban jest dosyć otwarty na media, a nie jest konfliktowy, nawet gdy coś nie idzie. Trener z takim charakterem może reprezentacji tylko pomóc.
Kadra jest w trakcie kwalifikacji do mistrzostw świata. Szanse na awans wciąż są duże, choć porażka z Finlandią nieco skomplikowała sytuację. Czego możemy się spodziewać, jeśli Urban obejmie drużynę?
- Chciałbym zobaczyć, że częściej jesteśmy przy piłce. Wierzę, że nie będziemy oglądać spotkań, w których większość drużyn spycha nas do obrony i czekamy tylko na kontratak. Bardzo długo gram w piłkę i wiem, że nawet jak jest 0:0, a masz większe posiadanie piłki, czujesz się bardziej pewny siebie i jest też większe prawdopodobieństwo, że tę bramkę strzelisz. Mamy piłkarzy z umiejętnościami, żeby taki styl prezentować. Nie chciałbym wiecznie oglądać długich piłek na Roberta Lewandowskiego, tylko więcej kreatywnej gry od obrony i dostarczania piłki do Zalewskiego czy Zielińskiego.
Jeszcze Lewandowski musi wrócić do kadry.
- Nie wiem, na czym na końcu stanęło. Robert powiedział, że jak trener Probierz odejdzie, to wróci?
Napisał, że dopóki Probierz będzie selekcjonerem, nie wróci do kadry.
- Jeśli trener Urban będzie chciał, żeby Robert grał w tej kadrze, to mam nadzieję, że Lewandowski tej prośby nie odrzuci. To najlepszy piłkarz w historii polskiej piłki. Ja sobie kadry bez Lewandowskiego nie wyobrażam.
A kto miał rację w tym konflikcie: selekcjoner czy kapitan reprezentacji?
- Nie lubię stawać po czyjejś stronie, bo nigdy do końca nie wiemy, jaka jest prawda. Trener Probierz trochę coś innego mówił, Robert coś innego, więc tak naprawdę nie wiemy do końca jak było. Na pewno rezygnacja kapitana z gry w kadrze to duży cios dla polskich kibiców i dla reprezentacji.
Ta cała sytuacja była ze szkodą dla drużyny.
Jeszcze jest czas, by to naprawić i awansować na mistrzostwa świata.
- Przez te wszystkie lata nauczyłem się, że piłka nożna, otwiera się w nowym oknie jest nieprzewidywalna i wszystko może się odwrócić podczas jednego meczu. Margines błędu mamy jednak mniejszy niż na początku eliminacji.














![O której gra Maja Chwalińska? Gdzie oglądać mecz z Ivą Jovic? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000NEPI22ETYCT31-C401.webp)


