Zaskoczenie w podziemiach Narodowego. Pietuszewski wygoniony. "Dziękujemy"

Oskar Pietuszewski w kurtce z orzełkiem reprezentacji Polski podnosi rękę, w tle puste czerwone trybuny stadionu.
Oskar Pietuszewski Leszek Szymański PAP

Zobacz również:

Polska - Albania. Oskar Pietuszewski zadebiutował. Tak opuszczał PGE Narodowy

Oskar zagrał swoje - odważnie i przebojowo. Wydaje mi się, że to, co widzę w Porto, zobaczyłem dzisiaj w reprezentacji Polski. Cieszę się, że Oskar zadebiutował, że nie pęka w tych trudnych momentach i jest sobą. Wydaje mi się, że to jest jego największy atut, ale wokół niego jest mnóstwo szumu i pochwał, więc ja, jako ten starszy kolega, który jest z nim bardzo dużo czasu, wydaje mi się, że muszę go tonować. I on dobrze wie, że ja będę tą osobą, która będzie dla niego chciała spokoju, bo wydaje mi się, że wy każdy jego ruch obserwujecie, niedługo będziecie pytać, co je na śniadanie
powiedział Jan Bednarek do przedstawicieli mediów
Nie, Oskar wywiadów nie udziela. Dziękujemy
powiedział, "wyganiając" go ze strefy mieszanej, gdzie dziennikarze czekają na piłkarzy po meczu wzdłuż ostawionego rzędu barierek

Z PGE Narodowego - Tomasz Brożek

Zobacz również:

Piłkarz w czerwonej reprezentacyjnej kurtce Polski z herbem orła i logiem sponsora, stoi na tle rozmytego stadionu wśród innych sportowców.
Jan BednarekMarcin GolbaAFP
Młody piłkarz w biało-czerwonej koszulce reprezentacji Polski z widocznymi logotypami sponsorów stoi na tle trybun stadionu.
Oskar PietuszewskiMarcin GolbaAFP
Polski piłkarz ubrany w czerwony dres reprezentacji stoi na tle dużego znaku UEFA, na stadionie podczas wydarzenia sportowego.
Robert LewandowskiBeata ZawadzkaEast News
Konferencja prasowa Jana Urbana po meczu Polska - AlbaniaPolsat Sport