Zapadła decyzja ws. Pietuszewskiego, a jednak musiał ustąpić. Korekta przed meczem ze Szwecją
Nicola Zalewski wraca do składu reprezentacji Polski, co wiąże się z pewnymi konsekwencjami także dla Oskara Pietuszewskiego. 17-latek jednak odda starszemu koledze numer "21", w którym to zadebiutował w kadrze i wystąpił w meczu z Albanią. Decyzja ta nie jest zaskoczeniem i stanowi tylko korektę. Zasadniczą sprawą jest, czy w starciu ze Szwecją zawodnik FC Porto dostanie szansę na grę od pierwszej minuty. Pytanie to zadano Adamowi Nawałce.

Podopieczni Jana Urbana stają do ostatecznego i decydującego meczu, którego wynik wyłoni drużynę z przepustką na mundial 2026. Finałowy mecz Szwecja - Polska zaplanowano na wtorek 31 marca na godzinę 20.45. Od wielu dni trwają dyskusje wokół taktyki obranej przez zespoły oraz składów, jakie do walki oddelegują obaj selekcjonerzy.
Smak presji i bojów o najwyższe cele doskonale zna Adam Nawałka, który prowadził reprezentację Polski w latach 2013-2018. Jest zresztą pierwszym szkoleniowcem kadry, który awansował z nią do ćwierćfinału mistrzostw Europy (2016). Jego zdaniem, oprócz umiejętności, "Biało-Czerwonym" w meczu ze Szwedami przyda się coś jeszcze.
"Potrzebna jest też doza szczęścia, którą mieliśmy, gdy Bajrami nie wykorzystał znakomitej sytuacji, a później doskonałą interwencją popisał się Kamil Grabara. Po takim meczu, gdzie drużyna osiągnęła cel pomimo nie najlepszej gry, jest ona pełna wiary i pozytywnie nastawiona przed finałem ze Szwecją" - opowiada w "Kurierze Szczecińskim.
Jednak sytuacja wymaga krótkiej, choć konkretnej analizy błędów popełnionych przeciwko Albanii, bo przy podobnych potknięciach ze Szwecją nie ma co marzyć o mundialu
Wypowiada się także na temat Oskara Pietuszewskiego, dla którego obecne zgrupowanie seniorskiej kadry jest pierwszym w karierze. Nawałka został zapytany, czy widziałby 17-latka w wyjściowym składzie na spotkanie ze Szwecją.
Oskar Pietuszewski w pierwszym składzie na mecz ze Szwecją? Nawałka komentuje
Adam Nawałka nie chce przesądzać sprawy, jeśli chodzi o wyjściową jedenastką na mecz w Solnej i o to, czy powinien znaleźć się w niej Oskar Pietuszewski. Decyzję pozostawia Janowi Urbanowi. "On i sztab mają najwięcej danych zmiennych po każdym meczu" - wyjaśnia. "Oskar przeciwko Albanii dał bardzo dobrą zmianę. Dla mnie niezwykle ważna jest pozytywna energia, jaką wniósł do drużyny. To sprawiło, że inni zaczęli grać na wyższych obrotach" - dopowiada.
Od razu przypomina, że tym razem selekcjoner będzie miał do dyspozycji jeszcze "mającego doświadczenie w grze na wahadle" Nicolę Zalewskiego, pauzującego za żółte kartki przy okazji pojedynku z Albanią.
"Może się zdarzyć, że Pietuszewski zagra od początku i wszystko będzie wyglądało fantastycznie, ale pamiętajmy, że mecz może trwać 120 minut i trener musi mieć wartościowych zawodników na ławce, którzy mogą odwrócić losy pojedynku. Przykład spotkania z Albanią i wejście Pietuszewskiego, było takim pozytywnym bodźcem" - podsumowuje Adam Nawałka.
Pewnym jest za to coś innego. Jeśli 17-latek wybiegnie na murawę, zaprezentuje się w koszulce z innym numerem niż w meczu z Albanią. Na jego plecach nie będzie już "21" - ta jest bowiem zarezerwowana dla Zalewskiego. Ma zagrać z "15", w miejsce odesłanego na trybuny Arkadiusza Pyrki.













