Nowak to bez wątpienia zwycięzca tego zgrupowania. Choć po meczach z Bośnią i Hercegowiną oraz Szwecją na większość zawodników Urbana spadła krytyka, to Nowak zbierał w większości pozytywne recenzje. Zresztą w pierwszym spotkaniu debiutował jako rezerwowy, a w Solnej wyszedł już w podstawowym składzie.
Zachwyty nad Wiktorem Nowakiem
Nowak od pierwszej minuty zagrał także przeciwko Rumunii i znów pokazał się z dobrej strony. W obronie kilka razy odebrał rywalom piłkę, atak próbował wspierać rozegraniem, oddał także jeden groźny strzał. Tym samym w kilka dni zapracował sobie na wiele ciepłych słów od kolegów.
- Cieszę się z tego, jak wszedł do drużyny, jestem jego fanem. Zaczyna w kadrze z niesamowitą pewnością siebie, a to jest kluczowe. Nic, tylko go wspierać, bo jest nam w stanie pomóc. Cieszę się, że jest z nami i kibicuję mu. Oby tak dalej - podkreślał po meczu Sebastian Szymański, który do strefy wywiadów wszedł właśnie z koszulką Nowaka, bo - jak wyjaśniał - po spotkaniu wymienili się ze sobą trykotami.
Nad pomocnikiem Slavii Praga rozpływał się także Piotr Zieliński:
Wiktor pokazał się z super strony, dobrze się zaaklimatyzował, siedzi nawet z nami przy stoliku. To śmieszny i świetny chłopak. Nie znałem go wcześniej, a teraz mogę o nim mówić w samych superlatywach. Ma też duży potencjał piłkarski.
Selekcjoner Jan Urban: - Już chyba możemy powiedzieć, że odkryliśmy środkowego pomocnika dla reprezentacji Polski, bo Wiktor zagrał znakomicie. Pokazuje wielki potencjał i dobrą grę. Jest do bronienia, przecinania, gry kombinacyjnej, zdobywania przestrzeni. Wydaje się dosyć kompletnym zawodnikiem.
Można spodziewać się, że Nowak w podstawowym składzie wystąpi także w poniedziałkowym spotkaniu przeciwko Bośni i Hercegowinie.
Ze Stadionu Narodowego Piotr Jawor, TB














