Zabójczy cios przed przerwą. Szwedzi wykorzystali serię błędów Polaków
Reprezentacja Polki w Solnie rozgrywa kluczowy mecz w kontekście wyjazdu na tegoroczne mistrzostwa świata. Po szybko straconym golu "biało-czerwoni" odrobili straty po świetnej akcji Nicoli Zalewskiego. Niestety, tuż przed przerwą gospodarze ponownie wykorzystali opieszałość Polaków. Zaczęło się od niefrasobliwości Zalewskiego, a chwilę później zawodnicy Urbana po raz kolejny zawiedli w kryciu.

Zwieńczeniem walki Polaków o wyjazd na Mistrzostwa świata 2026 jest dla Polaków wyjazdowa potyczka z reprezentacją Szwecji. W poprzedniej rundzie podopieczni Jana Urbana po ciężkim boju wygrali 2:1 z Albanią. Wtorkowi rywale "biało-czerwoni" po hattricku Viktora Gyokeresa pokonali 3:1 Ukrainę.
Emocji nie brakowało od pierwszych minut. Gospodarze szybko wykorzystali jeden błąd w ustawieniu polskiej defensywy i w 19. minucie objęli prowadzenie. Kompletnie niekryty przed polem karnym Anthony Elanga bardzo mocnym uderzeniem pokonał Kamila Grabarę.
Po stracie gola Polacy zdecydowanie ruszyli na Szwedów, dążąc do jak najszybszego wyrównania wyniku spotkania. Nagroda przyszła w 33. minucie. Świetnie dysponowany w ofensywie Nicola Zalewski zbiegł z lewego skrzydła do środka i mocnym uderzeniem pokonał zaskoczonego Kristoffera Nordfeldta.
Katastrofalne błędy tuż przed przerwą. Szwedzi ponownie na prowadzeniu
Gra Polaków zdecydowanie mogła się podobać. Szwedzi w pewnych momentach sprawiali wrażenie zespołu bezradnego, bez większego pomysłu na grę w ofensywie. Tuż przed przerwą niestety przydarzyła się fala błędów, która przyniosła katastrofalne skutki.
Po niedokładnym zagraniu z lewego skrzydła piłka przeleciała obok Zalewskiego, który zdawał się mieć kontrolę nad sytuacją. Pomocnik Atalanty zlekceważył jednak sytuację, co próbował wykorzystać Elanga. W opinii Slavko Vincicia Polak sfaulował swojego przeciwnika i podyktował rzut wolny dla miejscowych.
Szwedzi w najlepszy możliwy sposób wykorzystali swój atut w postaci rosłych defensorów. Wrzutkę Benjamina Nygrena skierowaną w okolice bliższego słupka mocnym strzałem głową wykorzystał Gustaf Lagerbielke. Podobnie jak przy pierwszej bramce, tak i tutaj strzelec gola dla Szwecji był kompletnie niekryty przez Polaków.
Zobacz również:











![Real Madryt - Deportivo Alaves. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MO705M88HSI8K-C401.webp)

