Wystarczyło 45 minut. Pietuszewski już na ustach Szwedów. Naprawdę to o nim napisali
Oskar Pietuszewski w czwartkowy wieczór zadebiutował w dorosłej reprezentacji Polski. Nastolatek wszedł na boisko w przerwie meczu z Albanią. Gola nie strzelił, asysty nie zanotował, ale i tak wywarł ogromne wrażenie. Występ nastolatka nie uszedł uwadze Szwedów, z którymi Polacy zagrają we wtorkowym finale. "Uważajcie na 17-letniego następcę króla strzelców" - ostrzegają dziennikarze "dn.se".

Przed startem marcowego zgrupowania nadspodziewanie mało rozmów przyciągała osoba Roberta Lewandowskiego, dla którego mogą to być ostatnie mecze o stawkę w reprezentacji Polski, choć nigdzie tego nie potwierdził. Kapitana naszej kadry z afiszu mediów wypchnął Oskar Pietuszewski.
17-latek wszedł z drzwiami i futryną do mocnego zespołu, jakim jest FC Porto, a mimo tego do końca nie było pewności, że dostanie powołanie na marcowe zgrupowanie. Ostatecznie tak się stało, ale w meczu z Albanią na PGE Narodowym w Warszawie musiał poczekać na swój debiut.
Szwedzi boją się Pietuszewskiego. "Następca tronu"
Pietuszewski wszedł na murawę od razu po przerwie, gdy Polacy przegrywali 0:1. Ostatecznie Biało-Czerwoni wygrali 2:1, a sam Pietuszewski gola nie strzelił, asysty nie zanotował, ale miał wyraźny wpływ na przebieg meczu. Swoją aktywnością rozruszał ofensywę Polaków, którzy we wtorek zagrają ze Szwedami w finale barażów.
Znów pojawia się pytanie, czy Pietuszewski powinien wyjść w pierwszym składzie. Wydaje się, że po powrocie Nicoli Zalewskiego będzie o to podwójnie trudno. Niemniej Szwedzi czują strach przed naszym debiutantem. Uważajcie na 17-letniego następcę króla strzelców (Lewandowskiego przyp. red.)" - ostrzegają dziennikarze "dn.se".
"Najskuteczniejszy strzelec Robert Lewandowski śpiewa ostatnią zwrotkę hymnu, ale polski następca tronu już tu jest. 17-letni Oskar Pietuszewski robi furorę w lidze portugalskiej" - dodano. To nie jedyny z portali, który zwrócił uwagę na to, jak wiele szkód może wyrządzić Szwedom Pietuszewski.
"Jednak niczym list w poczcie rozkwitł nowy polski supertalent. Talent, który może zostać następcą Lewandowskiego. Mężczyzna, o którym mowa, to 17-letni Oskar Pietuszewski. Zadebiutował w reprezentacji w czwartkowym zwycięstwie nad Albanią i zaliczył świetny początek kariery zawodowej w Porto. Pietuszewski to ukryty klejnot, którego Szwecja nie powinna przegapić" - czytamy w "expressen.se".
"Oskar Pietuszewski (17 l.) może zniweczyć marzenia Szwecji o mistrzostwach świata" - podsumowali krótko dziennikarze "svt.se". Trudno wyrokować, jaka będzie decyzja Jana Urbana. Przekonamy się około 90 minut przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Ten wybrzmi o 20:45. Relacja tekstowa z meczu na żywo na Sport.Interia.pl.











