Wstrząs przed hitem w Warszawie, rywale Polaków ogłaszają. Koniec nadziei
Przed piłkarską reprezentacją Polski zostały już tylko dwa ostatnie mecze w ramach zmagań grupowych eliminacji MŚ 2026 - i dla "Biało-Czerwonych" absolutnie żaden scenariusz nie jest tu wykluczony. Jeśli mowa o listopadowych starciach, to na pierwszy ogień pójdzie tu spotkanie z reprezentacją Holandii, a tymczasem z obozu "Oranje"... nadeszły oficjalne wieści ws. wypadnięcia z kadry dość istotnego gracza.

Reprezentacja Polski w piłce nożnej jak dotychczas w sześciu rozegranych przez nią meczach eliminacji MŚ 2026 uzbierała 13 pkt, co pozwoliło jej się uplasować na drugim miejscu w grupie.
W tej sytuacji dla "Biało-Czerwonych" absolutnie każdy scenariusz pozostaje możliwy - od bezpośredniego awansu na turniej, przez wejście do baraży, aż po całkowite odpadnięcie z walki o mundial. Kluczowe będą dwa listopadowe mecze - przeciwko Holandii oraz Malcie.
Osłabienie Holandii przed meczem z Polakami. Napastnik wypadł ze składu, to już oficjalnie
Starcie z "Oranje" odbędzie się już 14 listopada na PGE Narodowym w Warszawie, a tymczasem z obozu rywali dochodzą niezwykle istotne - i dla nich bez dwóch zdań przykre - wieści. Jak się bowiem okazuje, selekcjoner Ronald Koeman nie będzie mógł liczyć na jednego ze swych napastników - Wouta Weghorsta.
O potencjalnej absencji 33-latka mówiło się już we wtorek, kiedy to do holenderskiej kadry dołączył awaryjnie Emanuel Emegha, który miał w razie czego zastąpić gracza Ajaxu Amsterdam. Nazajutrz wszelkie wątpliwości zostały już rozwiane...
"Wout Weghorst opuścił obóz treningowy drużyny. Napastnik, który w poniedziałek wieczorem trafił na zgrupowanie w Zeist z niewielkimi objawami [nie sprecyzowano dokładnie, jakimi - dop. red.], nie jest w wystarczająco dobrej formie, aby zagrać w meczu eliminacji MŚ z Polską. Trzymaj się, Wout!" - padło w komunikacie.
Futbolista ten nie jest co prawda z reguły u Koemana członkiem wyjściowej jedenastki, ale pełni istotną rolę wśród "Pomarańczowych" - regularnie zjawia się na murawie w końcowych fazach meczu, by "kąsać" podmęczonych rywali. Tym razem jednak tę rolę będzie musiał przejąć ktoś inny, choćby wspominany Emegha.
El. MŚ 2026. Polacy zakończą rywalizację w grupie meczem z Maltą
Po grze z Holendrami zawodnicy Jana Urbana zmierzą się jeszcze 17 listopada z Maltą - i po tej dacie będziemy już absolutnie pewni dalszych losów "Biało-Czerwonych" w kontekście walki o światowy czempionat, który odbędzie się w Kanadzie, USA i Meksyku między czerwcem a lipcem przyszłego roku.












