Wrze wokół Urbana, wszystko przez jedno nazwisko. Kontrowersyjny ruch selekcjonera
Jak można było się spodziewać decyzje personalne Jana Urana w kwestii powołań na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski wywołały wiele emocji w mediach. Selekcjoner uwzględnił na liście Oskara Pietuszewskiego, czego domagali się kibice. Znalazł się na niej również nieoczywisty zawodnik, co wywołało sprzeciw ze strony części dziennikarzy. Ten ruch Urbana wielu żurnalistów określiło jako niezrozumiały, a nawet kuriozalny.

Chwilę po godzinie 16 Jan Urban zaspokoił ciekawość milionów kibiców w Polsce i opublikowana została oficjalna lista zawodników powołanych na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski. W jego trakcie Biało-Czerwoni zmierzą się w barażu z Albanią i liczymy, że po nim czekać nas będzie jeszcze mecz o być albo nie być na mundialu ze zwycięzcą pary Szwecja - Ukraina.
Reprezentacja Polski. Tych piłkarzy powołał Jan Urban. Są niespodzianki
Przed powołaniami kibice domagali się wręcz uwzględnienia przez selekcjonera zachwycającego w Portugalii Oskara Pietuszewskiego. Urban wyszedł naprzeciw oczekiwaniom i zdecydował się powołać go. Kilka z jego decyzji personalnych wzbudziło jednak spore wątpliwości.
Największe prawdopodobnie emocje i dyskurs w mediach wywołało powołanie Bartosza Bereszyńskiego. Obrońca na co dzień gra w drugoligowym Palermo, gdzie nie ma jednak pewnego miejsca w wyjściowym składzie. Dość powiedzieć, że z ostatnich 13 meczach tylko w trzech wybiegał na boisko w podstawowej jedenastce.
Zawrzało po wyborach Urbana. Wszyscy zwracają uwagę na jedno nazwisko
Mimo wątpliwej dyspozycji 33-letniego defensora selekcjoner reprezentacji Polski zdecydował się uwzględnić go w powołaniach. Błyskawicznie po tej decyzji zawrzało w mediach społecznościowych.
Bereszyński xD Brawo dla Bartosza Mrozka. Zasłużone powołanie, bo przy brakach kadrowych jest ten zawodnik w czwórce najlepszych bramkarzy.
"Czyli wszystko po staremu i Pietuszewski powołany bo jest taki przymus. Moder wraca bo to w sumie logiczne. Brak kilku nazwisk - typu Czubak, wspominany Reguła itp. Grosicki da z wątroby, Bereszyński bo tak i tyle." - napisał z kolei Tomasz Hatta.
"Powołania dla Kamila Grosickiego i Bartosza Bereszyńskiego nie bronią się formą, ale dwie rzeczy, które mi przychodzą do głowy, a które - jak sądzę - przyświecały Janowi Urbanowi (bardziej próba zrozumienia decyzji, niż obrony - ja żadnego z nich bym nie powołał, ale to nie ja biorę odpowiedzialność za baraże)" - napisał z kolei w pierwszej części dłuższego posta na platformie "x.com" Przemysław Langier.
"Bereszyński na wieki wieków amen" - ocenił z kolei Filip Modrzejewski.
Z wymienionych wyżej wpisów jasno wynika, że powołanie Bereszyńskiego mocno zbulwersowało opinię publiczną. W jej ocenie zawodnik Palermo zwyczajnie na to nie zasłużył. Czas pokaże, czy otrzyma szansę, a wybór Jana Urbana się obroni.














