"Wejście smoka" reprezentanta Polski, nie minęła nawet minuta. Kapitalny triumf faktem
Sezon 2026 w MLS trwa obecnie w najlepsze, a tymczasem amerykańskie zespoły jednocześnie weszły w kolejną rundę zmagań w ramach U.S. Open Cup - i w rozgrywkach tych prawdziwy błysk zaliczył Mateusz Bogusz, który zdobył gola... praktycznie od razu po wejściu na murawę. To nie był jednak koniec popisu pięciokrotnego reprezentanta Polski.

Zmagania w ramach Major League Soccer znajdują się obecnie na zupełnie innym etapie niż np. te w większości europejskich lig - sezon piłkarski w USA rozpoczął się bowiem w drugiej połowie lutego i do zakończenia zmagań regularnych w jego ramach jeszcze długa droga.
Jednocześnie amerykańskie drużyny rywalizują obecnie m.in. jeszcze w U.S. Open Cup, najstarszych futbolowych rozgrywkach w kraju - i to właśnie w trakcie USOC wielką formą zabłysnął Mateusz Bogusz.
Mateusz Bogusz przypomniał o sobie w USA. Kapitalne wejście reprezentanta Polski w mecz
Reprezentant Polski wszedł na murawę w drugiej połowie meczu jego Houston Dynamo z EL Paso Locomotive FC przy stanie 1:0 dla gospodarzy i... praktycznie z marszu, po 22 sekundach gry, podwyższył prowadzenie zespołu z Teksasu.
24-latek skorzystał z podania Ondreja Lingra, zdobywcy wcześniejszego gola i ruszył z lewej flanki pod bramkę rywali. Bogusz, co trzeba przyznać, miał trochę szczęścia, bo po jego strzale futbolówka wpadła w rykoszet po odbiciu się od Tony'ego Alfaro, niemniej było to prawdziwe "wejście smoka".
Polak na tym jednak nie skończył. W dalszej części drugiej połowy doszło do swoistej wymiany ciosów między Dynamo i Locomotive - najpierw do siatki trafił bowiem Nick Markanich, a potem honorowego gola dla gości zdobył Roberto Avila.
W 80. minucie tymczasem Mateusz Bogusz odnotował świetne dogranie z prawej flanki do Ezequiela Ponce, który uderzeniem z główki dobił przeciwników. Wielki triumf i awans HD stał się faktem.
U.S. Open Cup. Houston Dynamo zna już kolejnego rywala
Drużyna z Houston w kolejnej fazie U.S. Open Cup zagra z Louisville City, a do potyczki tej dojdzie 29 kwietnia o godz. 22.00 czasu polskiego. W międzyczasie "Orange Crush" czekać będzie kilka potyczek w MLS, w trakcie których postarają się poszukać swoistego odbicia po niedawnej serii trzech porażek z rzędu.
Dynamo na ten moment zajmuje 12. miejsce w tabeli Konferencji Zachodniej.












