Urban zobaczył, co zrobił jeden z kadrowiczów. Natychmiastowa reakcja. "To jest skandal"
Już tylko jeden dzień dzieli nas od przedostatniego spotkania reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw świata. W piątek nasza kadra zagra z Holandią. W poniedziałek rozpoczęło się zgrupowanie, na którym zawitał m.in. Kryspin Szcześniak. To 24-letni zawodnik Górnika Zabrze. W najnowszym odcinku vlogu "Łączy nas piłka" debiutantowi dostało się od... samego Jana Urbana. Dlaczego?

Tuż przed zakończeniem kwalifikacji mistrzostw świata reprezentacja Polski po rozegraniu sześciu spotkań zajmuje drugie miejsce w grupie G z 13. punktami na koncie. I najprawdopodobniej na pozycji wicelidera zakończymy eliminacje.
W piątek "Biało-Czerwoni" zagrają z Holandią, która na ten moment na sześć oczek więcej oraz zdecydowanie lepszy bilans bramkowy. Walkę o mundial - przynajmniej w na tym etapie - zakończymy poniedziałkowym meczem z Maltą. Wszystko wskazuje na to, że wiosną czekają nas baraże.
Sceny na zgrupowaniu kadry. Urbanowi "puściły nerwy"
Na liście zawodników powołanych na listopadowe zgrupowanie dosyć niespodziewanie znalazł się Kryspin Szcześniak. 24-latek występuje na pozycji prawego obrońcy w Górniku. Do klubu z Zabrza trafił latem 2022 roku, najpierw na wypożyczenie, a później na zasadzie definitywnego transferu. W jego CV znajdziemy także Pogoń Szczecin, Górnika Łęczna i GKS Jastrzębie-Zdrój.
W tym sezonie Szcześniak rozegrał łącznie 14 spotkań, zanotował w nich jedną asystę i raz trafił do siatki. Dla 24-latka powołanie to ogromne wyróżnienie. Zwłaszcza dlatego, że z Janem Urbanem doskonale zna się z czasów Górnika. Przypomnijmy, obecny selekcjoner był trenerem śląskiej ekipy w latach 2021-2022 oraz 2023-2025 (15 kwietnia).
We wtorek na kanale YouTube "Łączy nas piłka" pojawił się najnowszy vlog. W nim Kryspin Szcześniak ujawnił, że o powołaniu dowiedział się od... kierowcy autobusu, który pokazał mu komunikat opublikowany w mediach społecznościowych. Na tym się nie skończyło.
W pewnym momencie kamera uchwyciła moment z treningu w siłowni. Zawodników odwiedził sam Urban. Nagle selekcjoner podszedł do Szcześniaka i wypalił: - Nawet nie przyszedł się przywitać, czujesz to? - powiedział 63-latek, zwracając się do stojącego obok Jakuba Kamińskiego.
Szkoleniowiec naszej kadry z uśmiechem i "szyderką" na twarzy miał "pretensje" do zawodnika Górnika. - Dopiero teraz. To jest skandal. To jest skandal, normalnie - dodał przekornie. Kryspin Szcześniak próbował się tłumaczyć: - Nie widziałem wcześniej trenera, nie było okazji - odpowiedział. Słowa te nie przekonały Jana Urbana. - Powinieneś szukać trenera ze świeczką - podsumował. Cała sytuacja była bardzo humorystyczna i przyjazna. Po chwili panowie zamienili jeszcze kilka słów. Widać, że w drużynie panuje świetna atmosfera przed piątkowym spotkaniem z Holendrami.















