Urban znów zaskoczył Polaków. Zrobiło się poruszenie, już zadają pytania
W piątek punktualnie o godzinie 12:00 Jan Urban podzielił się z kibicami listą powołanych piłkarzy na listopadowe zgrupowanie reprezentacji. "Biało-Czerwoni" przeciwko Holendrom i Maltańczykom zagrają między innymi z Robertem Lewandowskim, który doszedł do pełni sił, dzięki czemu może pomóc kolegom w walce o przyszłoroczny mundial. Selekcjoner wywołał jednak poruszenie innymi nazwiskami. Niektórzy eksperci zaczynają czuć niepokój, tak samo zresztą fani. A chodzi o ważną pozycję na boisku.

Opublikowanie listy związanej z powołaniami na zgrupowanie reprezentacji Polski to zawsze jedno z najważniejszych wydarzeń w polskim futbolu. Kibice tego wielkiego momentu w listopadzie doczekali się zaledwie kilkadziesiąt minut temu. Z pewnością większość z nich zerkała początkowo na sekcję napastników. Ostatnio wszystkich wystraszył Robert Lewandowski, gdy z urazem wrócił do stolicy Katalonii po konfrontacji z Litwą. Kapitan jest na szczęście cały i zdrowy, nic nie stoi na przeszkodzie, by biegał za futbolówką na PGE Narodowym w konfrontacji z Holandią.
Nawet z warszawianinem w składzie, nadchodzące starcie z gigantem zapowiada się wymagająco. Jan Urban lubi zaskakiwać ekspertów swoimi wyborami i nie inaczej było dzisiaj. Na tapet wzięto pozycję defensywnego pomocnika. A dyskusję w tym temacie rozpoczął wpis Michała Pola w serwisie X. "Bez Piotrowskiego i Romańczuka? To kto na 6 z Holandią?" - zastanawiał się uznany dziennikarz. "Rózga i Szcześniak. In Urban we trust że trafi jak z innym "Górnikiem" Przemkiem Wiśniewskim" - dodał.
Żurnalista Kanału Sportowego nie był odosobniony w swojej opinii. "Gdy idę na rower, to zakładam kask. Gdy wsiadam do auta, to zapinam pasy. Gdy gramy z Holandią, to wziąłbym ze sobą chociaż jedną "szóstkę". Kto tam zagra? Pewnie najbliżej Zieliński, ale wtedy za Zielińskiego nieco wyżej... Kapustka, Kozłowski? Ufam Urbanowi, ale tu zdziwko" - napisał Damian Smyk, redakcyjny kolega Michała Pola.
W powołaniach Urbana nie brakuje niespodzianek. Nastolatek na liście
Kolejną niespodzianką jest znalezienie się na liście Filipa Rózgi. O 19-latku wspomina mnóstwo dziennikarzy, choćby z uwagi na wydarzenia z przeszłości. "W listopadzie 2023 r. czterech piłkarzy zostało wyrzuconych z kadry do lat 17 po aferze alkoholowej. Jednym z nich był Filip Rózga - wtedy Cracovia, obecnie Sturm Graz. 732 dni później Rózga z pierwszym powołaniem do seniorskiej reprezentacji. To się nazywa odbicie" - przypomniał Aleksander Bernard ze "sport.pl".
Tradycyjnie selekcjoner nie dogodził każdemu. "Szkoda, że na liście nie znalazł się Oskar Wójcik - jeden z dwóch najlepszych, o ile nie najlepszy obrońca tego sezonu" - oznajmił Filip Macuda. O tym czy wybory Jana Urbana się sprawdzą, przekonamy się za równy tydzień. Tekstowa relacja na żywo z meczu Polska - Holandia w Interia Sport.












