Urban zaskoczył ws. powołań. Tak się tłumaczył przed arcyważnymi meczami
Jan Urban i jego podopieczni z piłkarskiej reprezentacji Polski już niebawem rzucą się w wir przygotowań przed dwoma niezwykle ważnymi spotkaniami el. MŚ 2026 przeciwko Holandii oraz Malcie. W piątek poznaliśmy powołania na listopadowe zgrupowanie i uwagę przykuła tu kwestia dwóch młodych zawodników - Filipa Rózgi oraz Oskara Pietuszewskiego. O ile pierwszy z nich otrzymał zaproszenie na potyczki kadry, o tyle drugiemu wciąż jak na razie pozostała gra w młodzieżówce. Urban w jednym z wywiadów ze spokojem wyłożył, skąd akurat taka decyzja.

Faza grupowa eliminacji do mistrzostw świata 2026 wchodzi w swój ostatni etap - po listopadowych spotkaniach dla niektórych kadr jedyną szansą na przedostanie się na mundial pozostaną już wyłącznie baraże.
Piłkarska reprezentacja Polski chce pozostawić przed sobą przynajmniej taką właśnie ścieżkę na turniej - by jednak ten plan udało się zrealizować, "Biało-Czerwoni" muszą pokazać się od jak najlepszej strony w potyczkach z Holandią i Maltą.
W piątek 7 listopada poznaliśmy powołania "Orłów" na najbliższe spotkania - i wiele uwagi przykuła tu m.in. decyzja selekcjonera Jana Urbana o tym, by zaprosić na zgrupowanie Filipa Rózgę, ale pozostawić jednocześnie poza kadrą inny młody talent - Oskara Pietuszewskiego. Trzeba powiedzieć wprost - trener znalazł się pod sporą presją w kwestii piłkarza Jagiellonii Białystok, natomiast w rozmowie z Robertem Błońskim, dziennikarzem TVP Sport, wprost wyjaśnił, co kierowało tu jego wyborem.
Urban powołał Rózgę, odpuścił ws. Pietuszewskiego. Tak uargumentował wybór
Błoński podczas wywiadu zwrócił uwagę, że Urban przy powołaniach nie wskazał na żadnego z członków drużyny U-21, która sama niebawem stanie przed istotnym wyzwaniem zmierzenia się z Włochami w eliminacjach do MME. Szkoleniowiec zaś od razu wspomniał gracza "Jagi".
"Gdybyśmy chcieli, to powołalibyśmy Oskara Pietuszewskiego, ale wybraliśmy innego młodego zawodnika, Filipa Rózgę. Teraz pewnie rozpocznie się dyskusja: który lepszy? Oskar dobrze gra w Jagiellonii i bardzo się cieszę, ale czy - gdyby wyjechał z Polski - to też grałby tyle, ile Rózga? Nie wiadomo" - orzekł 63-latek.
Ofensywny pomocnik trafił latem tego roku z Cracovii do austriackiego Sturmu Graz i w barwach "Die Schwoazn" jak na razie występuje z dużą regularnością - ostatni zaliczył np. pełne 90 minut w potyczce Ligi Europy przeciwko Nottingham Forest.
Niech [Pietuszewski] się spokojnie rozwija, na dziś nie chcemy ruszać go z młodzieżówki. Ostatnio gra bardzo dużo, postawiliśmy na Rózgę
Polska zagra z Holandią i Maltą. Osiągnięcie baraży to plan minimum
Polacy zagrają z Holandią na warszawskim PGE Narodowym dokładnie 14 listopada, starcie z Maltą odbędzie się zaś trzy dni później. Celem minimum dla "Biało-Czerwonych" jest zajęcie drugiego miejsca w grupie - jedyną ekipą, która może im jeszcze w tym kontekście realnie zagrozić, pozostaje Finlandia.












