Urban wprost o zmianie bramkarza. Teraz takie zachowanie Skorupskiego, kompletna furia
Pierwsze zgrupowanie Jana Urbana w reprezentacji Polski było naprawdę udane, ale na pewno nie będzie go zbyt dobrze wspominał Łukasz Skorupski. W związku z tym selekcjoner przyznał, że rozważa zmianę między słupkami. Nie zmienia się jednak sytuacja "Skorupa" w klubowych barwach. Polak wyszedł w pierwszym składzie na mecz Ligi Europy z Aston Villą i szybko wpadł w furię po stracie gola.

Łukasz Skorupski przejął miejsce w bramce reprezentacji Polski po tym, jak z gry w kadrze zrezygnował Wojciech Szczęsny. Wydawało się, że rywalizacja z Marcinem Bułką będzie bardziej zacięta, ale Skorupski szybko zyskał zaufanie byłego już selekcjonera - Michała Probierza. Po odejściu Probierza z pozycji selekcjonera przyszłość bramki reprezentacji Polski stała się znów zagadką.
Sceny przed meczem Barcelony, tak kibice potraktowali piłkarzy. Lewandowski zareagował od razu
Na pierwszej konferencji prasowej Jan Urban raczej ucinał temat obsady bramki. W dwóch pierwszych meczach kadencji nowego selekcjonera między słupkami bramki Biało-Czerwonych ponownie stanął Łukasz Skorupski. Nie był to dla niego jednak tak dobry czas, jak to bywało w ostatnich miesiącach. Bardzo bezpośrednio przyczynił się do straconej przez Polskę bramki z Holandią.
Wściekłość Skorupskiego. Polak nawet nie drgnął
Niedługo po pierwszym zgrupowaniu Urban pojawił się w programie "Pomidor" emitowanym na antenie Canal +. Tam został zapytany wprost, czy rozważa zmianę "jedynki" w bramce reprezentacji Polski. Po dłuższym namyśle nie zdecydował się na użycie tytułowego "pomidora", a otwarcie przyznał, że rozważa zmianę bramkarza.
Brutalny faul przyćmił hit Ekstraklasy. Konsekwencje są poważne, klub zabrał głos
To z pewnością nie są dobre wieści dla Skorupskiego, bo o ile niestety Bułka doznał poważnej kontuzji, to Kamil Grabara z pewnością wyczekuje swojej szansy. W swoim klubie "Skorup" jest filarem, ale też zdarzają mu się dziwne zachowania. Takie zobaczyliśmy w meczu wyjazdowym Ligi Europy z Aston Villą. Gospodarze szybko, bo już w 13. minucie znaleźli drogę do bramki strzeżonej przez Polaka.
Dobrym strzałem z dystansu popisał się John McGinn, który wykorzystał piłkę wybitą poza pole karne i kopnął z woleja. Futbolówka wpadła przy słupku, a Skorupski nawet nie drgnął, po czym wylał swoją frustrację na piłce, którą bardzo mocno kopnął, gdy już znajdowała się w bramce. Widać było w tym zachowaniu sporo złości.












