Adam Buksa jest zawodnikiem włoskiego Udinese od niespełna miesiąca. W ekipie dowodzonej przez Kostę Runjaicia nie odgrywa jednej z głównych ról. W Serie A wchodzi do gry z ławki rezerwowych.
We wtorkowym meczu z Palermo w Coppa Italia polski napastnik wystąpił od pierwszego gwizdka. Opuścił jednak murawę w 65. minucie. Wcześniej zderzył się głową z rywalem.
Dramat Zalewskiego, koszmarne wieści dla Jana Urbana. Komunikat prosto z Włoch
Adam Buska doznał złamania nosa. Jan Urban niebawem ogłosi powołania
Buksa chciał kontynuować grę, ale krwawił. Sztab medyczny zarekomendował zmianę. Zawodnik nie miał w tej sytuacji wiele do powiedzenia. Opuścił plac gry, gdy jego drużyna prowadziła 2:0 (ostateczny rezultat 2:1).
Jak informuje "Przegląd Sportowy Onet", we wtorek 29-latek usłyszał diagnozę. Badania obrazowe wykazały złamanie nosa. Zabieg chirurgiczny nie będzie jednak konieczny.
W najbliższym czasie Buksa występować ma w masce ochronnej, projektowanej specjalnie dla niego. Najprawdopodobniej znajdzie się w kadrze na najbliższą potyczkę ligową. W niedzielę Udinese zagra o punkty z Sassuolo.
Trudno w tej chwili oszacować, jakie są szanse rosłego snajpera na otrzymanie kolejnego powołania do drużyny narodowej. Jak dowiedział się Onet, selekcjoner Jan Urban ma ogłosić listę nominacji w piątek, 3 października. W sesji jesiennej zagramy towarzysko z Nową Zelandią (9.10) i z Litwą w ramach eliminacji MŚ 2026 (12.10).














