Urban przerwał wszelkie spekulacje. Ten piłkarz na pewno nie zagra w kadrze
Wielkimi krokami zbliża się ostatnie w 2025 roku zgrupowanie reprezentacji Polski. Ostatecznie rozstrzygnie się przyszłość "biało-czerwonych" oraz ich pozycja przed spotkaniami barażowymi. Przed ogłoszeniem powołań na mecze z Holandią i Maltą Jan Urban zabrał głos w sprawie potencjalnego powrotu do reprezentacji. Pomimo dobrej postawy na boiskach Ekstraklasy tego doświadczonego piłkarza Urban nie ma zamiaru powoływać.

Jan Urban przejął reprezentację Polski w bardzo trudnym momencie. Atmosfera wokół kadry była fatalna, a to wszystko spowodowane porażką z Finlandią oraz zwolnieniem Michała Probierza poprzedzonym odebraniem opaski kapitana Robertowi Lewandowskiemu.
Doświadczony na scenie ligowej Urban nie zawiódł, notując we wrześniowych oraz październikowych spotkaniach trzy zwycięstwa i jeden remis. Przed listopadowymi meczami z Holandią i Maltą "biało-czerwoni" wciąż mają matematyczne szanse bezpośredniego awansu na mundial.
Zdecydowanie bardziej realnym scenariuszem na którym trzeba się skupić, jest zapewnienie sobie jak najlepszej pozycji wyjściowej przed barażami. Polacy wciąż mają szansę na losowanie z pierwszego koszyka, co pozwoli uniknąć w walce o wyjazd na mistrzostwa świata potencjalnie najtrudniejszych przeciwników.
Urban pod wrażeniem umiejętności Oskara Pietuszewskiego. W kwestii powołania jest jednak nieprzejednany
Jan Urban kadrę na listopadowe mecze ma ogłosić w następny piątek 6 listopada. Tradycyjnie w mediach trwają spekulacje, których z wyróżniających się w klubach zawodników selekcjoner powinien powołać.
Cały czas bardzo wysoko stoją akcję Oskara Pietuszewskiego, o którym Urban wielokrotnie już w mediach się wypowiadał. W przypadku skrzydłowego Jagiellonii Białystok brak powołania nie będzie oznaką słabości, lecz roztropności. Pietuszewski na ten moment jest zdecydowanie bardziej potrzebny Jerzemu Brzęczkowi w młodzieżówce, która notuje świetny start eliminacji.
Po raz kolejny Urban potwierdził to w rozmowie z portalem "WP SportoweFakty". - Gdyby coś miało się wydarzyć w pierwszej reprezentacji i będziemy potrzebowali Oskara, to go powołamy. Jeśli nie nadarzy się taka potrzeba, to wolę by chłopak grał w klubie i kadrze młodzieżowej, niż przyjeżdżał na pierwszą reprezentację, by zjeść z nami obiad. Jeżeli Pietuszewski będzie grał w taki sposób, w jaki robi to obecnie, prędzej czy później trafi do seniorskiej kadry - powiedział Urban.
Tego zawodnika selekcjoner nie widzi w swoim zespole. Nie ratują go dobre występy w Ekstraklasie
Innym ciekawym nazwiskiem wskazywanym przez niektórych ekspertów był Mateusz Klich. Doświadczony środkowy pomocnik po amerykańskich wojażach wrócił do Ekstraklasy i w barwach Cracovii już pokazał, że na boisku wciąż jest w stanie wiele zaoferować. W przytoczonej wyżej rozmowie Urban zapytany o Klicha wydał jednoznaczny werdykt nt. przyszłości pomocnika "Pasów" w prowadzonej przez niego kadrze.
Nie mam zamiaru owijać w bawełnę: Mateusz Klich jest poza moim radarem. Nie chcemy iść w kierunku sięgania po bardzo doświadczonych graczy, nawet jeżeli teraz nieźle się prezentują. Mamy kilku takich w kadrze, te proporcje są moim zdaniem dobrze zachowane.
Urban zasygnalizował wyraźnie, że pula doświadczonych piłkarzy, z których chce korzystać jest mocno ograniczona. Na październikowe zgrupowanie powołani zostali m.in. 37-letni Lewandowski oraz Kamil Grosicki, 34-letni Łukasz Skorupski i 33-letni Paweł Wszołek. To są na ten moment najstarsi piłkarze w polskiej kadrze. Selekcjoner w odpowiedzi na pytanie dziennikarza zaakcentował potrzebę otwarcia się na młodszych zawodników. Prócz Pietuszewskiego wymienił również Kacpra Kozłowskiego i Jana Ziółkowskiego.
Reprezentacja Polski z Holandią zmierzy się 14 listopada o godz. 20:45 na PGE Narodowym w Warszawie. Cztery dni później o tej samej godzinie przyjdzie pora na zakończenie eliminacji wyjazdową potyczką z Maltą. Relacje z obu spotkań będzie można śledzić na łamach serwisu Interia Sport.
Zobacz również:













