Urban pominął go w składzie. Przemówił przed meczem. Jasny przekaz
Reprezentacja Polski w finałowym meczu swojej ścieżki barażowej trafiła na wyjazd do Solnej. Tam czekał na nich mecz ze Szwedami. W pierwszym składzie zabrakło miejsca dla Bartosza Slisza. - Dziś jest najważniejszy mecz - powiedział w rozmowie dla "TVP Sport" tuż przed pierwszym gwizdkiem.

Jan Urban przed meczem ze Szwedami nieco zaskoczył jeśli chodzi o skład. Tak naprawdę jedyną oczekiwaną zmianą była ta związana z powrotem Nicoli Zalewskiego. Zawodnik Atalanty Bergamo miał zastąpić Filipa Rózgę w wyjściowej jedenastce. Ostatecznie trafił na wahadło, gdzie zagra za Michała Skórasia.
Miejsce Rózgi w pierwszym składzie zajął niespodziewanie Karol Świderski. Z kolei w środku obrony również nastąpiła roszada. Za Tomasza Kędziorę w Szwecji zagra Przemysław Wiśniewski. Oprócz tego zastanawiano się przed meczem, czy swojej szansy nie dostanie Bartosz Slisz.
Slisz wprost przed meczem ze Szwedami. "Czujemy to"
Ostatecznie w środku pola zmian nie zobaczymy, a Slisz zacznie spotkanie ze Szwedami na ławce rezerwowych. Maja Strzelczyk przed pierwszym gwizdkiem przepytała pomocnika. - Dziś jest najważniejszy mecz, czujemy rangę tego spotkania - powiedział przed kamerami "TVP Sport".
- Mental będzie dzisiaj ważny, nasze podejśćie do tego spotkania. Na pewno nikogo nie trzeba motywować przed takim meczem. Wiemy, o co gramy. Mam nadzieję, że będzie nieco spokojniej niż w meczu z Albanią czy dwa lata z Walią - dodał pomocnik reprezentacji Polski.
Biało-Czerwoni w spotkaniu ze Szwecją wystąpią w składzie: Kamil Grabara; Przemysław Wiśniewski, Jan Bednarek, Jakub Kiwior; Matty Cash, Sebastian Szymański, Piotr Zieliński, Nicola Zalewski; Jakub Kamiński, Karol Świderski; Robert Lewandowski. Początek już o 20:45. Relacja na żywo na Interia.Sport.pl.











