Urban odarty ze złudzeń. Nie będzie tak, jak wszyscy mówili. Nagły zwrot akcji
W dniu barażowego meczu z Albanią (2:1) pojawiła się w sieci intrygująca wiadomość. Włoski dziennikarz Rudy Galetti oznajmił, że Ukrainiec Maksym Chłań może niebawem złożyć wniosek o polskie obywatelstwo i w niedalekiej przyszłości zagrać z białym orłem na piersi. Gorącym orędownikiem takiego scenariusza miał być selekcjoner Jan Urban. 23-letni piłkarz Górnika Zabrze właśnie zabrał w tym temacie głos.

Maksym Chłań nie zadebiutował w dorosłej reprezentacji Ukrainy. Za sobą ma jedynie występy w drużynach młodzieżowych, wziął też udział w ubiegłorocznych igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Z formalnego punktu widzenia nie ma zatem przeszkód, by zagrał w biało-czerwonych barwach.
"News" opublikowany przez Rudy'ego Galettiego działał na wyobraźnię. Dynamiczny skrzydłowy bardzo udanie poczyna sobie w Ekstraklasie. I jak twierdzą eksperci, z roku na rok będzie coraz bardziej pożądanym zawodnikiem.
Jan Urban otrzymał wiadomość od Maksyma Chłania. Piłkarz Górnika czeka na powołanie do reprezentacji... Ukrainy
Temperaturę dyskusji na ten temat obniżył dosyć mocno rzecznik zabrzańskiego klubu, Michał Antczak. Już następnego dnia poinformował na platformie X, że Chłań nie stara się o uzyskanie polskiego obywatelstwa. Brakowało jednak głosu samego piłkarza.
Gracz zajął stanowisko dopiero po sobotnim meczu z Cracovią (3:0). W rozmowie z serwisem Goal.pl odniósł się do rewelacji włoskiego żurnalisty w wyważony sposób.
- Szczerze mówiąc, nie wiem nic na ten temat. Nie udzielałem żadnych komentarzy. Kocham swój kraj, walczę dla Ukrainy i czekam na powołanie do reprezentacji - zakomunikował.
- Jeśli pojawiłoby się jakieś zainteresowanie ze strony Polski, wtedy bym się nad tym zastanowił, ale na dziś jestem związany z Ukrainą. Grałem w młodzieżowych reprezentacjach i każdy chce grać dla swojego kraju - dodał.
Chłań przyjechał z Ukrainy do Polski już po wybuchu wojny - latem 2023 roku. Wcześniej grał w piłkę tylko w ojczyźnie. Już w pierwszym sezonie pomógł awansować Lechii Gdańsk do Ekstraklasy. Po kolejnym cyklu przeniósł się do Górnika Zabrze.
Jego obecny kontrakt zachowuje ważność do połowy 2027 roku. W obecnym sezonie filigranowy pomocnik rozegrał dla zabrzan 24 spotkania, zdobył cztery gole i zaliczył tyle samo asyst.













