Urban ma pierwszy problem, reprezentant Polski skreślony. Musi sobie szukać klubu
Jeszcze jakiś czas temu wydawać się mogło, że Galatasaray będzie bardzo dobrym miejscem do gry dla Przemysława Frankowskiego. Ten został wypożyczony przez turecki klub zimą, a następnie definitywnie wykupiony z RC Lens. W ostatnim czasie w mediach pojawiało się jednak coraz więcej wieści odnośnie ewentualnych przenosin piłkarza. Najnowsze informacje w sprawie przekazało francuskie "L'Equipe".

Zdecydowanie nie tak swój pobyt w tureckim Galatasaray wyobrażał sobie Przemysław Frankowski. Co prawda zaliczył w zespole nie najgorszą rundę wiosenną notując po wypożyczeniu z RC Lens aż 15 spotkań, z czego dziewięć w podstawowym składzie. Co więcej jego klub sięgnął po mistrzostwo i Puchar Turcji. Działacze zdecydowali się także definitywnie wykupić Polaka z francuskiej ekipy za siedem milionów euro.
Niedługo po tym ogłoszeniu w mediach zaczęły pojawiać się spekulacje, jakoby Galatasaray miało zmienić zdanie odnośnie przyszłości 30-latka. Co więcej w tamtejszych mediach wiele mówiło się o jego potencjalnych przenosin do chociażby włoskiego giganta, Juventusu.
Najnowsze informacje w tej sprawie przekazał francuskie "L'Equipe", które zdradziło, co się z nim dzieje oraz, który klub bacznie monitoruje Polaka.
- Po zaledwie sześciu miesiącach gry w Galatasaray, polski prawy obrońca Przemysław Frankowski wrócił na rynek - czytamy w artykule.
Frankowski może wrócić do Francji, jest już chętny
Co więcej według informacji przekazanych przez Francuzów chętnym na sprowadzenie Frankowskiego ma być Stade Rennes. Żadne negocjacje jednak jeszcze nie ruszyły. Wiele wskazuje, że ma być to kwestia czasu.
Informacje o Frankowskim są bez dwóch zdań są złe dla Jana Urbana, ponieważ 50-krotny reprezentant Polski byłby pewniakiem do powołania na wrześniowe zgrupowanie, szczególnie, że nowy selekcjoner kadry może zmienić ustawienie kadry i grać czwórką obrońców. Co więcej ten 63-latek zapowiadał, że nie będzie ogromnej rewolucji.
Nie można powiedzieć, że zrobimy jakąś rewolucję. Z tymi piłkarzami, których mamy musimy poprawić grę, sytuację w tabeli, detale czy atmosferę. Muszę - i chcę - usłyszeć przede wszystkim opinie zawodników
Urban debiut na ławce trenerskiej reprezentacji Polski zaliczy 4 września meczem w ramach kwalifikacji do mistrzostw świata z Holandią. Trzy dni później natomiast "Biało-Czerwoni" zmierzą się na własnym stadionie z Finlandią.















