Upokorzyli Napoli, teraz ruszają po Szymańskiego. Mistrz kraju zaskakuje
Kolejne doniesienia każą myśleć, że czas Sebastiana Szymańskiego w Fenerbahce zbliża się do końca. Coraz bardziej możliwy jest transfer reprezentanta Polski już podczas zimowego okienka transferowego. W mediach pojawiają się informacje o kolejnych klubach chętnych na sprowadzenie Polaka. Wśród nich znajduje się jeden z gigantów, który w ostatnich tygodniach dokonał wielkiego wyczynu w Lidze Mistrzów, gromiąc 6:2 włoskie Napoli.

Zbliża się koniec października, a więc wzmagają się pogłoski o potencjalnych transferach, które mogą dokonać się najbliższej zimy. Nie brakuje spekulacji dotyczących przyszłości reprezentantów Polski. Szczególnie niepewnie prezentują się następne miesiące jednego z filarów kadry Jana Urbana, który podczas ostatniej przerwy reprezentacyjnej popisał się widowiskowym trafieniem.
Latem wydawało się, że Sebastian Szymański może być pewny pozostania w kadrze tureckiego Fenerbahce co najmniej do końca tego sezonu. Wszak mocno za nim stał ówczesny trener tureckiego klubu Jose Mourinho. To właśnie portugalska legenda miała stać za zatrzymaniem Polaka w Stambule. Bo oferty pojawiały się już kilka miesięcy temu, a najgłośniej było o potencjalnym przejściu do Olympique Lyon.
Szymański na wylocie z Fenerbahce. Ustawia się kolejka chętnych
Wystarczyły ledwie dwa-trzy miesiące, by sytuacja znacząco się zmieniła. Mourinho w Fenerbahce już nie ma, a w jego miejsce zatrudniony został Domenico Tedesco. Szymański nie współpracuje już ze swoim dotychczasowym agentem Mariuszem Piekarskim. Polak nie utracił na stałe miejsca w składzie Fenerbahce, lecz coraz częściej pojawia się na murawie zaledwie z ławki rezerwowych.
Plan Turków na Szymańskiego znacząco się zmienił. Według pogłosek medialnych ci zdecydowali się obniżyć o połowę własne oczekiwania finansowe względem tego zawodnika. W tym momencie za Polaka potrzeba zapłacić około dziesięciu milionów euro.
Nie może więc dziwić, że za usługami 26-latka ustawia się coraz dłuższa kolejka. Tureckie media ostatnio informowały o wznowieniu zainteresowanie ze strony Olympique Lyon.
Niemiecki SkySports z kolei doniósł o monitorowaniu sytuacji Polaka przez kluby Bundesligi, w tym również i Borussii Dortmund. Szybko okazało się, że do gry może wkroczyć jeszcze jedna duża marka.
Niedawno sprawili sensację w Lidze Mistrzów. Oni również chętnie sięgnęliby po Szymańskiego
Nowy trop w sprawie Szymańskiego za pośrednictwem portalu "X" wskazał Mounir Boualin. Holenderski dziennikarz stwierdził, że Szymański znajduje się na celowniku PSV Eindhoven. Do potencjalnego transferu mogłoby dojść już zimą, pod warunkiem odejścia z klubu Joey'a Veermana.
PSV Eindhoven notuje bardzo udany start sezonu. W lidze wspólnie z Feyenoordem Rotterdam znajduje się na czele tabeli, przegrywając w dziesięciu spotkaniach zaledwie raz. Pierwszy występ w Lidze Mistrzów zakończył się sporą niespodzianką i porażką 1:3 z belgijskim Union Saint-Gilloise.
Później przyszła pora na remis 1:1 z Bayerem Leverkusen, lecz ich ostatnie spotkanie w Champions League było już prawdziwym popisem. Mistrz Holandii na swoim terenie rozbił aż 6:2 włoskie Napoli. W kolejnych tygodniach Holendrzy w najbardziej elitarnych rozgrywkach zmierzą się m.in. z Liverpoolem, Atletico Madryt czy Bayernem Monachium.
W Eindhoven mają już pewne doświadczenie z polskimi piłkarzami. Przed laty barwy tego klubu reprezentowali m.in. Tomasz Iwan oraz Przemysław Tytoń.
Zobacz również:













