Tuż przed meczem z Maltą zapadł werdykt ws. reprezentanta Polski. Nie ma żadnych złudzeń
Piątkowe spotkanie reprezentacji Polski z Holandią zakończyło się wyjątkowo pechowo dla Sebastiana Szymańskiego. Pomocnik Fenerbahce z powodu kontuzji opuścił boisko już w 13. minucie meczu. Jego udział w meczu z Maltą był wykluczony, przez co 26-latek wrócił już do Turcji. Tamtejsze media potwierdziły wcześniejsze diagnozy i podały, jak długo Szymański będzie musiał pauzować. Nie są to dla niego korzystne wieści.

Ostatnie zgrupowanie reprezentacji Polski okazało się bardzo udane dla Sebastiana Szymańskiego. Pomocnik tureckiego Fenerbahce w eliminacyjnym spotkaniu z Litwą był centralną postacią, która zapewniła "biało-czerwonym" zwycięstwo 2:0.
26-latek w pierwszej połowie popisał się spektakularnym dograniem futbolówki z rzutu rożnego. Po jego zagraniu futbolówka bezpośrednio wpadła do litewskiej bramki. Na zawodowym poziomie takie gole zdarzają się wyjątkowo rzadko. W drugiej połowie Szymański dorzucił jeszcze jedno dośrodkowanie. Tym razem wykorzystał je Robert Lewandowski, który celną główką przypieczętował triumf Polaków.
Pech Sebastiana Szymańskiego. Szybki powrót ze zgrupowania, jest już znana diagnoza i okres pauzy
Szymański Jana Urbana w kadrze dotychczas nie zawiódł. Stąd też nie było żadnego zdziwienia, gdy zawodnik Fenerbahce znalazł się w wyjściowym składzie na piątkowe starcie z Holandią. Miał być kolejny świetny występ, a zakończyło się dramatem już na samym początku meczu.
Udział Szymańskiego w tym spotkaniu zakończył się już w 13. minucie. 26-latek w pewnym momencie usiadł na murawie i z grymasem bólu na twarzy opuścił murawę. Od początku wiadomym było, że mamy do czynienia z problemem mięśniowym, co uniemożliwiło dalszą grę. W miejsce byłego zawodnika Legii Warszawa wskoczył aktualny zawodnik stołecznego zespołu Bartosz Kapustka.
Już na drugi dzień po zremisowanym 1:1 starciu z Holendrami PZPN odarł kibiców z jakichkolwiek złudzeń. Sebastian Szymański opuścił zgrupowanie reprezentacji Polski z powodu kontuzji. W jego miejsce nie powołano żadnego dodatkowego piłkarza.
- Sebastian doznał uszkodzenia mięśnia przywodziciela długiego, który wyłącza go z udziału w poniedziałkowym meczu z Maltą. Piłkarz opuszcza zgrupowanie reprezentacji i powraca do klubu, gdzie będzie przechodził leczenie urazu - poinformował sztab szkoleniowy reprezentacji za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej PZPN.
Powrót do Turcji z kontuzją nie jest najlepszą wiadomością dla Szymańskiego. Polski pomocnik nie ma pewnego miejsca w składzie Fenerbahce, pojawiając się na murawie zazwyczaj z ławki rezerwowych. Według tureckiego portalu "Sabah" Szymański będzie pauzował z powodu urazu przez około miesiąc.
Takie informacje oznaczają, że być może nie ujrzymy już Polaka na boisku w tym roku. Jego zespół ostatni mecz w 2025 roku zagra 21 grudnia. W 17. kolejce tureckiej ekstraklasy rywalem wicemistrza Turcji będzie Eyupspor.
Zobacz również:













