Trener Szwedów usłyszał wieści z Polski. I wypalił. "To samo mówimy o was"
- Polska to trudny przeciwnik. Zdobyli 17 punktów w grupie z Holandią i Finlandią. Mają solidny zespół. Gramy o miejsce na mundialu, nie spodziewajmy się łatwego spotkania - mówi przed wtorkowym finałem baraży Szwecja - Polska trener naszych rywali Graham Potter. A w odpowiedzi na to, jak Polacy traktują Szwedów, sam wygłosił swoją opinię na temat podopiecznych trenera Jana Urbana.

Czy reprezentacja Polski zagra na tegorocznych mistrzostwach świata? O tym przekonamy się już za kilkanaście godzin. Drogę na mundial na ostatniej prostej zagrodzić nam może Szwecja. A trener tamtejszej kadry Graham Potter wierzy, że jego podopieczni zdołają tego dokonać.
- Jestem podekscytowany. Mamy przed sobą piękną szansę na świetne, piłkarskie doświadczenie. Ale musimy wygrać. Będzie za nami cały stadion co będzie wyjątkowe - powiedział Anglik podczas przedmeczowego spotkania z mediami.
W swojej eliminacyjnej grupie reprezentacja Szwecji nie wygrała choćby jednego meczu, a do baraży trafiła dzięki wygranej w grupie dywizji C Ligi Narodów. Za koszmarną passę drużyny posadą zapłacił Jon Dahl Tomasson. Duńczyka w dwóch ostatnich meczach kwalifikacji zastąpił właśnie Graham Potter. Na premierowe zwycięstwo Anglik musiał czekać aż do swojej trzeciej potyczki, lecz przyszło ono w najważniejszym momencie. Po półfinałowej wygranej 3:1 z Ukrainą to grający na własnym, niewygodnym dla nas, terenie zespół ze Skandynawii zdaje się jawić się jako delikatny faworyt, choć sam Graham Potter nie stawia swojej drużyny w tej roli.
- Nie mogę przewidzieć, kto będzie faworytem. Patrząc na nasz dorobek z eliminacji, trudno powiedzieć. Własny stadion może stanowić dla nas przewagę. Ale patrząc na ostatnie wyniki, trudno przewidzieć, co się wydarzy - zadeklarował Anglik.
Szwecja - Polska. Graham Potter przed finałem baraży:
50-letni szkoleniowiec zapewnia, że pewna wygrana z Ukrainą niewiele znaczy w kontekście czwartkowej potyczki z Polską.
To będzie inny zespół, inny mecz. Mamy na czym budować i co kontynuować, ale każde spotkanie jest inne. Musimy w nie wejść od nowa. Spotkanie z Ukrainą była dla nas kolejnym krokiem. Teraz musimy podejść z szacunkiem do Polski. To silny zespół ze świetnymi piłkarzami. Czeka nas trudny mecz
I dodał: - Polska to trudny przeciwnik. Zdobyli 17 punktów w grupie z Holandią i Finlandią. Mają solidny zespół. Gramy o miejsce na mundialu, nie spodziewajmy się łatwego spotkania.
Graham Potter przyznał, że nie potrafi przewidzieć przebiegu wtorkowego meczu. Zakłada, że reprezentacja Polski będzie próbowała utrzymywać się przy piłce i tworzyć sytuacje bramkowe. Ale kluczowe mogą okazać się emocje i wola walki.
Anglik kilkukrotnie podkreślił, że ważne będzie dla niego odpowiednie przygotowanie drużyny do meczu z Polską. I to właśnie kolektyw traktuje jako największą siłę swojego zespołu. A przyznał to, gdy usłyszał od polskich dziennikarzy, że w naszym kraju traktuje się Szwecję jako niezwykle wymagającego rywala.
- To samo mówimy o was. Trudny, zorganizowany zespół z dobrymi piłkarzami. Postaramy się przygotować dobrze naszych zawodników jako zespół. I to ma być nasza siła - zadeklarował Anglik.
- Macie wielu ekscytujących piłkarzy. O indywidualnościach możemy rozmawiać cały dzień, ale to sport zespołowy. I na tym się skupiamy. Szanuję polski zespół. Ale chodzi o to, jak my się przygotujemy - dodał, zwracając się do Polaków.
Ze Strawberry Arena w Sztokholmie - Tomasz Brożek












