Trener Szwedów naprawdę to powiedział. I to tuż po meczu. Tak nazwał Polaków
Niestety Polacy nie podołali wyzwaniu i przegrali w Solnej 2:3 ze Szwecją, która w ten sposób zagwarantowała sobie grę na zbliżającym się mundialu. Kadra Jana Urbana była zdecydowanie lepsza, jednakże zabrakło nieco szczęścia oraz lepszej gry w defensywie. Niedługo po meczu na podsumowanie zdecydował się Graham Potter, selekcjoner Szwedów. W swojej wypowiedzi nie zapomniał o Polakach.

Niestety nie tak marcową przerwę na rozgrywki reprezentacyjne wyobrażała sobie kadra Polski. Ekipa prowadzona przez Jana Urbana stanęła do walki o kwalifikację na mistrzostwa świata. W starciu półfinałowym baraży "Biało-Czerwoni" pokonali na PGE Narodowym Albanię, dzięki czemu stanęli do bezpośredniego meczu o awans na mundial.
W nim rywalami okazali się Szwedzi. Ci najpierw bez większych problemów pokonali 3:1 Ukrainę, a następnie nieoczekiwanie poradzili sobie z Polakami (3:2). Wszystko w dość niespodziewanych okolicznościach, bowiem zespół Grahama Pottera był zdecydowanie gorszą ekipą na boisku.
Mimo to, to jednak oni świętowali w Solnej kwalifikację na mundial w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie. Niedługo po zakończeniu spotkania na konferencji prasowej pojawił się Graham Potter. Ten powiedział, że jest zadowolony ze swojej drużyny. Nie zabrakło również kilku słów o Polakach. Jak wskazał, "Biało-Czerwoni" byli w bardzo dobrej dyspozycji.
- Jestem niezwykle dumny z zespołu. To był niesamowity mecz. Polska była bardzo dobra. Zawodnicy, którzy weszli z ławki, zrobili dokładnie to, o co ich prosiliśmy - mówił.
Potter ocenił mecze barażowe. To dlatego wygrali
50-latek dodał do tego, jak wiele znaczył dla niego wtorkowy wieczór. Zdradził także, że jego zdaniem Szwedzi wyszli z tych baraży zwycięsko nie dlatego, że byli najlepsi, lecz z powodu zjednoczenia całej drużyny w całość.
- Wieczór był bardzo emocjonalny. Kibice obu krajów wspierali swoje drużyny, ja miałem szacunek do Szwecji, jak i Polski. (...) Wygraliśmy dwa mecze nie dlatego, że byliśmy najlepszą drużyną, ale dlatego, że byliśmy zjednoczeni - powiedział.
Mistrzostwa świata rozpoczną się 11 czerwca 2026 i potrwają nieco ponad miesiąc. Finał zaplanowany jest na 19 lipca. Przegrana Polaków ze Szwecją oznacza, że po raz pierwszy od 12 lat nie pojadą na wielką imprezę. Wówczas zabrakło nas na mundialu w 2014 roku w Brazylii.















