Trener Lecha nie wytrzymał. Wypalił do dziennikarzy. "Strata czasu"
Moment powołań na marcowe mecze barażowe reprezentacji Polski zbliża się wielkimi krokami. W okresie od listopada do marca kilku piłkarzy wykonało znaczący progres. Jednym z nich bez wątpienia jest Wojciech Mońka z Lecha Poznań. Niektórzy domagają się nawet powołania do dorosłej kadry. 19-latek zagra jednak jedynie w drużynie do lat 19. Trener Niels Frederiksen dał upust swoim emocjom na konferencji prasowej.

Jan Urban bez wątpienia ma w głowie przynajmniej kilkanaście nazwisk, bez których nie wyobraża sobie listy powołanych na marcowe mecze barażowe reprezentacji Polski. Oprócz tego pozostało jednak kilka wolnych miejsc, które należy zapełnić i ogłosić oficjalną listę za nieco ponad tydzień.
Najwięcej niewiadomych bez wątpienia znajduje się w formacji obronnej. Tam Urban dysponuje trzema pewniakami, a więc: Mattym Cashem, Janem Bednarkiem i Jakubem Kiwiorem. Mocną pozycję ma także Michał Skóraś w roli wahadłowego, bez wątpienia trwa jednak casting na trzeciego środkowego obrońcę.
Trener Lecha nie rozumie. Wprost o powołaniu dla Mońki
W ostatnich miesiącach pojawiło się kilka mocnych opcji, o których w listopadzie nikt nawet nie myślał. Mowa przede wszystkim o Kacprze Potulskim czy też Wojciechu Mońce. Obaj nastolatkowie jak na razie grali tylko w młodzieżowych reprezentacjach. Mońka w U-19, a Potulski w U-21.
Ten pierwszy w marcu "awansu" nie dostanie. Zostały już bowiem oficjalnie ogłoszone powołania na marcowe zgrupowanie kadry do lat 19. Na liście znalazł się Mońka. Ten wybór dosadnie skomentował Niels Frederiksen. - To strata czasu dla niego. Spokojnie widziałbym go w kadrze U21 lub seniorskiej reprezentacji, ale to nie moja kwestia - powiedział na konferencji prasowej oburzony trener Lecha Poznań.
Szkoleniowiec "Kolejorza" zdaje się podzielać zdanie części ekspertów, którzy wskazują na to, że Mońka faktycznie zasłużył na większe docenienie. 19-latek w tym sezonie zagrał w 20 spotkaniach w barwach Lecha. Od 3 lutego wystąpił we wszystkich możliwych spotkaniach ligowych Lecha.











