Tomaszewski reaguje na to, co zrobił Urban. Jasne stanowisko. "Zupełnie niepotrzebnie"
Dwa dni temu poznaliśmy pełną listę zawodników, których Jan Urban zdecydował się powołać na nadciągające zgrupowanie reprezentacji Polski. Wiemy już, jaki zestaw piłkarzy weźmie udział w barażach, które są ostatnią szansą "Biało-czerwonych" na uzyskanie kwalifikacji na MŚ 2026. Powołania selekcjonera bardzo szybko skomentował Jan Tomaszewski. Dzięki temu poznaliśmy stosunek legendy do decyzji Urbana, a także rzeczy, które w jego opinii nie są do końca optymalne.

Zbliżające się coraz większymi krokami baraże są dla "Biało-czerwonych" absolutnie kluczowym turniejem. To bowiem ostatnia szansa, aby uzyskać kwalifikację na piłkarskie Mistrzostwa Świata 2026.
Już 26 marca Polacy zmierzą się z Albanią. Ich atutem tego dnia będzie występ na PGE Narodowym. W przypadku wygranej, nasi reprezentanci zameldują się w finale baraży, gdzie czekać już na nich będzie lepsza drużyna z pary Szwecja - Ukraina.
Długo przyszło nam czekać na pełną listę zawodników, którzy wezmą udział w tym niezwykle ważnym wydarzeniu. W końcu przyszedł jednak 20 marca, a więc dzień oficjalnego ogłoszenia powołań selekcjonera Jana Urbana. W ostatecznym zestawieniu nie zabrakło stałych bywalców zgrupowań, choć 63-latek dokonał również kilku zaskakujących wyborów.
Tomaszewski pozytywnie ws. powołań Urbana. Wskazał jednak kilka mankamentów
Polskie środowisko piłkarskie momentalnie zabrało się za analizowanie listy graczy, którzy zdaniem Jana Urbana są kluczem do wywalczenia awansu na MŚ 2026. W tej sprawie głos zabrał także legendarny golkiper kadry narodowej Jan Tomaszewski.
">>Kciuk<< w górę. Dlaczego? Jasiu zaufał tym zawodnikom, którzy wywalczyli te dwa mecze. [...]. Ja tylko mam jedno zastrzeżenie. Zupełnie niepotrzebnie powołał 25 zawodników, bo dwóch będzie siedziało na trybunach. [...]. Bez sensu dla mnie jest to, że odsyła się dwóch graczy" - mówił Tomaszewski w rozmowie na kanale "Super Express Sport".
Chwilę później 78-latek wskazał, kto jego zdaniem miałby znaleźć się w gronie "odesłanych" graczy. Tomaszewski twierdzi, że selekcjoner powinien póki co zrezygnować z Arkadiusza Pyrki oraz Filipa Rózgi. Ikoniczny reprezentant podkreślił, że nie wątpi w talent tych młodych zawodników, jednak jego zdaniem w tej konkretnej sytuacji nie będą oni mieli zbyt wielkiej szansy zaprezentować swoje umiejętności.
Tomaszewski pokusił się ponadto o przeanalizowanie tego, jakim ustawieniem reprezentacja Polski powinna wyjść na mecze barażowe. Przy tego typu dywagacji nie mogło naturalnie zabraknąć "osądu" ws. linii ofensywnej reprezentacji Polski. Tę kwestię Tomaszewski widzi zresztą bardzo konkretnie.
"Przestańmy mówić o dwóch napastnikach. My mamy te spotkania wygrać, jedno i drugie. Jak gra dwóch, to kogoś zabraknie w pomocy, a wiadomo, że druga linia decyduje o wszystkim. Robert Lewandowski był najlepszym piłkarze świata, kiedy na niego >>szóstka<< grała. Jeśli u nas ta >>szóstka<< będzie grała na Roberta, to wszystko będzie w porządku" - tłumaczy swój punkt widzenia Tomaszewski.
Najbliższe dni zdecydują o dalszych losach reprezentacji Polski. Raptem dwa udane mecze dzielą ją bowiem od spełnienia największego marzenia milionów kibiców. Nie będą to jednak spotkania łatwe, z czego Jan Urban i spółka zapewne doskonale zdają sobie sprawę.












