Swoje obowiązki medialne związane z posadą selekcjonera reprezentacji Polski, Jan Urban rozpoczął już w dzień oficjalnego ogłoszenia, udzielając obszernego wywiadu na kanale "Łączy nas piłka". Dziś, w czwartek 17 lipca przyszedł czas na konferencję prasową, gdzie na żywo musiał on mierzyć się z ogromem pytań, jakie mieli do niego dziennikarze ze wszystkich najważniejszych mediów.
Przez ponad godzinę następca Michała Probierza odpowiadał na pytania m.in. o Robercie Lewandowskim, członkach swojego sztabu szkoleniowego, czy ewentualnym powrocie Kamila Grosickiego. Jedno z pytań nawet mocno wyprowadziło go z równowagi. Ostatecznie jednak to, jak zaprezentował się Urban na konferencji, sprawiło, że Kazimierz Węgrzyn nie szczędził pochwał pod adresem szkoleniowca.
Urban po tym pytaniu aż nie wytrzymał. Wypalił do dziennikarza zażenowany
- On się zachowuje normalnie. Wydawało mi się, że to będzie trochę stres, trochę usztywnienie, niewiele trener Urban będzie mówił i trochę ta sytuacja go przerośnie. Nie! On właściwie się czuje od pierwszego dnia, jak ryba w wodzie w tym miejscu. Jakby o tym marzył i był przygotowany do tej pracy przez wiele tygodni - analizował występ Urbana na antenie "TVP Sport".
Co więcej, charakter nowego selekcjonera oraz to, jak obszernie odpowiadał na kolejne pytania, sprawiło, że Węgrzyn, przede wszystkim jako były piłkarz, ma pełne zaufanie do nowego opiekuna Biało-czerwonych i na ich miejscu ślepo poszedłby za Urbanem.
Był transparentny, mówił o wszystkim. Nie było takiego trenera. Ja dzisiaj - jako piłkarz, słuchając go - ja widzę, że on jest szczery w każdym momencie. Tutaj nie ma ściemy. Wszystkim chce wytłumaczyć swoją filozofię i pokazuje, kim jest. To jest coś niesamowitego
Szykuje się wielki powrót Grosickiego do reprezentacji? Jan Urban wypalił wprost
Okazja do tego, aby piłkarze na własnej skórze przekonali się, jaki charakter ma Jan Urban, nadejdzie już niebawem. Co prawda nowy selekcjoner nie wie jeszcze, którego z najważniejszych reprezentantów odwiedzi w pierwszej kolejności, jednak można domyślać się, że będzie to Robert Lewandowski. Do kolejnego spotkania Polaków w eliminacjach do mistrzostw świata również nie zostało zbyt wiele czasu. Na początku września zmierzą się oni na wyjeździe z Holandią, a później w Warszawie z Finlandią.













