Jan Urban urodził się 14 maja 1963 roku w Jaworznie i przygodę z piłką zaczynał w miejscowej Victorii. W 1981 roku dołączył do Zagłębia Sosnowiec, a po czterech latach przeniósł się do Górnika Zabrze, z którym zdobył jedyne trofea w swojej karierze piłkarskiej. Nowy selekcjoner reprezentacji Polski, otwiera się w nowym oknie sięgnął po trzy mistrzostwa Polski oraz jeden Superpuchar.
W 1989 roku Urban przeniósł się do Osasuny Pampeluna, w której występował do 1995 roku. W tym czasie pomógł hiszpańskiemu zespołowi awansować do Pucharu UEFA. Największym momentem chwały w jego karierze był bez wątpienia legendarny już występ przeciwko Realowi Madryt na Estadio Santiago Bernabeu 30 grudnia 1990 roku. Wówczas polski napastnik ustrzelił hattricka, a jego Osasuna pokonała "Królewskich" 4:0.
W styczniu 1995 roku Urban przeszedł do Realu Valladolid, ale już po rundzie wiosennej zdecydował się na transfer do CD Toledo. Kolejnego lata zamienił Hiszpanię na Niemcy, dołączając do VfB Oldenburg, a w 1998 roku powrócił do Górnika Zabrze, gdzie zakończył piłkarską karierę. Żadnego rozbratu z piłką nożną, otwiera się w nowym oknie jednak nie było, bo Urban od razu poświęcił się pracy trenera, a zaczął ją w Hiszpanii.
W reprezentacji Polski rozegrał 57 spotkań, w których strzelił siedem bramek. Znalazł się w kadrze na mistrzostwa świata 1986 roku, na których zagrał we wszystkich meczach, w tym w dwóch po 90 minut. Biało-Czerwoni dotarli wówczas do 1/8 finału, odpadając po porażce 0:4 z Brazylią.
Jan Urban nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. Jako trener ma na koncie kilka sukcesów
Jan Urban zaczynał pracę jako trener w drużynach młodzieżowych Osasuny Pampeluna w 1998 roku. W objął drużynę rezerw Osasuny, którą prowadził przez dwa lata. Następnie w latach 2005 - 2007 był koordynatorem pierwszej drużyny Osasuny, a na początku 2007 roku wrócił do Polski.
Urban został bowiem trenerem Legii Warszawa i to właśnie z tym klubem sięgnął po najwięcej trofeów w karierze trenerskiej. W pierwszej przygodzie z Legią, która trwała trzy lata zdobył Puchar Polski w sezonie 2007/2008 oraz Superpuchar. 14 marca 2010 roku po dwóch porażkach z rzędu został zwolniony, a Legia zajmowała wówczas trzecie miejsce w tabeli Ekstraklasy, otwiera się w nowym oknie.
Następnie szkoleniowiec pracował jako asystent Leo Beenhakkera w reprezentacji Polski przy 10 spotkaniach. Później zaliczył pięciomeczowy epizod w Polonii Bytom, którą opuścił na własne życzenie. Następnie w marcu 2011 roku zatrudniono go jako trener Zagłębia Lubin i pomógł "Miedziowym" utrzymać się w Ekstraklasie, ale po słabym początku kolejnego sezonu został zwolniony.
Dwa trofea z Legią i spełnione marzenie o Osasunie. W Hiszpanii Urbanowi nie poszło jednak najlepiej
W 2012 roku po raz drugi objął Legię Warszawa. Drugie podejście zaowocowało mistrzostwem Polski w sezonie 2012/2013 oraz Puchar Polski. Tak więc Legia zakończyła sezon z dubletem i bez wątpienia był to najlepszy rok w pracy szkoleniowej Urbana. Mimo to w połowie kolejnego sezonu, kiedy Legia znów była na trzecim miejscu w tabeli ligowej, doszło do rozstania z Urbanem. Poinformowano wówczas, że doszło do rozbieżności z właścicielami w kwestii postrzegania wizji klubu.
Po półrocznej przerwie od pracy spełniło się wielkie marzenie Jana Urbana. Polak został trenerem Osasuny Pampeluna. Niestety ta przygoda nie zakończyła się udanie. Urban poprowadził Osasunę w 27 meczach, notując średnią 1,11 punktu na spotkanie i w lutym został zwolniony, ponieważ drużyna utknęła w dolnej tabeli La Liga 2, a konkretniej na 16. miejscu.
Epizody w Lechu i Śląsku, a następnie wieloletnia praca z przerwą w Górniku Zabrze
Latem 2015 roku Jan Urban powrócił do Polski, zostając trenerem Lecha Poznań, który prowadził przez jeden sezon, zdobywając Superpuchar Polski i notując całkiem niezłą średnią 1,61 punktu na meczu. Jednak brak tytułu, a także przegrany finał Pucharu Polski przesądziły o rozstaniu. Następnie w połowie sezonu 2016/2017 został zatrudniony w Śląsku Wrocław, ale powtórzyła się historia z Zagłębia. Urban zapewnił "Wojskowym" utrzymanie, a później zanotował słabą jesień. Dano mu jeszcze szansę na początku rundy wiosennej, ale Śląsk przegrał dwa spotkania (1:2 z Cracovią i aż 1:4 z Legią - red.) i we Wrocławiu Urbanowi podziękowano.
Po ponad trzech latach przerwy od pracy otrzymał zatrudnienie w Górniku Zabrze. Pod jego wodzą zabrzanie zajęli ósme miejsce w lidze oraz dotarli do ćwierćfinału Pucharu Polski. Mimo to niespodziewanie został zwolniony, a już po ośmiu miesiącach... wrócił na stanowisko. Urban tym razem doprowadził Górnika na szóste miejsce w Ekstraklasie, ale w kwietniu tego roku znów nieoczekiwanie podziękowano mu za współpracę. Warto podkreślić, że obu zwolnieniom 63-latka w Zabrzu towarzyszył powszechnie opinie, że Górnik grał dobrze, na miarę swojego potencjału i sytuacji kadrowej oraz przyjemnie dla oka, co mocno kontrastowało z decyzjami kierownictwa klubu.
Teraz czas na nowy i najpoważniejszy rozdział w karierze trenerskiej Jana Urbana. Nowy selekcjoner reprezentacji Polski ma bardzo niekomfortowy początek pracy z kadrą, ponieważ w jego debiucie Biało-Czerwoni zagrają na wyjeździe z Holandii, czyli najtrudniejsze spotkanie eliminacji mistrzostw świata. Ten mecz odbędzie się 4 września. Trzy dni później Polacy podejmą na PGE Narodowym w Warszawie Finlandię, której będą chcieli się zrewanżować za wstydliwą porażkę 1:2 w Helsinkach, otwiera się w nowym oknie.












![La Liga: Real Madryt - Villarreal. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000NDSOYY4KMCUC3-C401.webp)