Tego tylko brakowało. Kontuzja kolejnego kadrowicza, Probierz wezwał go na baraże
Niepokojące sygnały po raz kolejny napływają z Półwyspu Apenińskiego. W trakcie poprzedniej kolejki Serie A informowaliśmy o urazie Pawła Dawidowicza, teraz kontuzji doznał inny środkowy defensor reprezentacji Polski - Sebastian Walukiewicz. 24-letni zawodnik znalazł się w wyjściowej jedenastce Empoli na wyjazdowy mecz z Atalantą. Murawę musiał opuścić już po 25 minutach gry.

W podstawowym składzie Empoli FC na wyjazdowe starcie z Atalantą Bergamo znaleźli się Bartosz Bereszyński i Sebastian Walukiewicz. Ten pierwszy rozegrał całe spotkanie, ten drugi zakończył w nim udział już po 25 minutach. Powodem okazała się kontuzja, która uniemożliwiała dalszą rywalizację.
Włoskie media nie podają na razie bliższych informacji na ten temat. 24-letni obrońca w poniedziałek przejdzie szczegółowe badania diagnostyczne. Fakt, że trzymał się za udo, opuszczając murawę, może wskazywać na kontuzję mięśniową.
Niepokój Probierza. Dawidowicz na ławce, Walukiewicz wypada z gry
Kiedy Polak opuszczał plac gry, utrzymywał się rezultat bezbramkowy. Krótko przed przerwą prowadzenie gospodarzom strzałem z rzutu karnego zapewnił Mario Pasalić. A niedługo po zamieni stron indywidualną akcją losy potyczki rozstrzygnął Ademola Lookman.
Mecz z ławki rezerwowych oglądał trzeci piłkarz z polskiej delegacji w Empoli - Szymon Żurkowski.
Dzięki wygranej Atalanta zachowała bezpośredni kontakt ze strefą miejsc premiowanych grą w europejskich pucharach. Pokonani nadal terminują tuż nad strefą spadkową. W tej chwili dzielą ich od niej tylko dwa punkty.
Ubiegłego lata Walukiewicz wrócił do Empoli po roku spędzonym na wypożyczeniu w Cagliari. Wiosną jest podstawowym zawodnikiem zespołu z Toskanii. W Serie A rozegrał 25 spotkań i obejrzał sześć żółtych kartek.
Uraz reprezentacyjnego stopera musi niepokoić selekcjonera Michała Probierza w perspektywie zbliżających się finałów Euro 2024. Walukiewicz otrzymał powołanie na marcowe mecze barażowe. Nie zagrał w nich ani minuty, ale pozostaje jednym z głównych pretendentów do miejsca w kadrze na tegoroczne ME.
Paweł Dawidowicz, który doznał urazu przed tygodniem, w minioną sobotę był już na ławce rezerwowych ekipy Hellas Werona.












