Po ostatnim sezonie, kibice FC Porto nie mieli zbyt wielu powodów do zadowolenia. Obrona "Smoków" sprawowała się znacznie poniżej oczekiwań i lekarstwem na ten stan rzeczy miał być Jan Bednarek, a później także Jakub Kiwior.
Pierwszy z Polaków niemalże z miejsca stał się ulubieńcem kibiców, którzy zaczęli zwracać coraz większą uwagę na pewność siebie obrońcy i to, jak zarządza on linią defensywną ekipy z Porto. To sprawiło, że Bednarek zaczął czytać pod swoim adresem coraz więcej komplementów, jednak teraz kibice z Portugalii przeszli samych siebie.
To jednak nie były plotki. Będzie głośne odejście z Barcelony, już go nie chcą
Po tym, co zrobił Jan Bednarek, Portugalczycy oszaleli. Tak go nazwano
W meczu 7. kolejki ligi portugalskiej, Arouca podejmowała na własnym terenie ekipę "Smoków" i poległa aż 0:4. Duży udział przy pierwszej bramce miał właśnie Jan Bednarek, który później dołożył czyste konto. I to wywołało wybuch radości.
Reprezentant Polski, jak ma to w zwyczaju, po wygranym meczu opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie z ostatniego spotkania, co wywołało błyskawiczną reakcję kibiców - tysięce polubień oraz ciepłe słowa w komentarzach.
Jeden z kibiców postanowił wznieść się na wyżyny kreatywności i porównać Jana Bednarka do jednej z najbardziej rozpoznawalnych budowli na świecie. - Do boju Wielki Murze Chiński - napisał pod zdjęciem użytkownik Instagrama.
Komplementy pod adresem Jana Bednarka nie są przesadzone. W tym sezonie ligi portugalskiej FC Porto wygrało wszystkie swoje mecze, strzelając 19 bramek i tracać tylko jedną.
Teraz przed ekipą Jana Bednarka mecz z Crveną zvezdą w Lidze Europy (2 października), a później niełatwe spotkanie z Benfiką przed własną publicznością (5 października). Starcie z odwiecznym rywalem z Lizbony będzie miało ogromne znaczenie, bowiem na ławce trenerskiej Benfiki znów zasiada Jose Mourinho, który z FC Porto wygrywał m.in. Ligę Mistrzów w 2004 roku.












