Tam Jan Urban pracował w młodości. Niejeden kibic będzie zdziwiony
Od środy Jan Urban jest selekcjonerem reprezentacji Polski. W ostatnich dniach nowy trener "Biało-Czerwonych" udzielił wielu wywiadów, w których poruszał mnóstwo ciekawych wątków. Jednym z nich były czasy młodości. Jeszcze jako piłkarz Victorii Jaworzno Urban podejmował się ciężkiej pracy, która nauczyła go szacunku do wysiłku fizycznego.

Michał Probierz zostawił po sobie niezły bałagan. Jednym z zadań Jana Urbana jest naprawa relacji z Robertem Lewandowskim, który na początku czerwca zrezygnował z gry w reprezentacji po konflikcie z byłym już selekcjonerem.
- Wiemy, w jakiej sytuacji jest polska piłka. Na dziś nie możemy sobie pozwolić, żeby Roberta nie było w tej reprezentacji. Uważam, że byliśmy ostatnio na wielu turniejach i to w zdecydowanej większości Robert był tym, który w dużej mierze pomógł nam awansować na te turnieje. Dlatego oby takiej decyzji nie podejmował - mówił nowy trener kadry podczas konferencji prasowej.
Jan Urban nie bał się ciężkiej pracy. Ujawnił, czym zajmował się w młodości
Tuż po oficjalnym ogłoszeniu 63-latek miał mnóstwo obowiązków medialnych. Ostatnio świeżo upieczony selekcjoner udzielił wywiadu "Przeglądowi Sportowemu Onet". W jednym z fragmentów przypomniał sobie czasy, kiedy na przełomie lat 70. i 80. rozpoczynał piłkarską karierę w klubie Victoria Jaworzono.
Co ciekawe, Urban nie zajmował się tam wyłącznie graniem w piłkę. Miłość do sportu łączył m.in. z dbaniem o porządku na stadionie oraz z pracą na kopalni. - Ja zresztą też pracowałem fizycznie, kiedy jako młody chłopak byłem piłkarzem Victorii Jaworzno. To był mocny trzeci poziom rozgrywkowy. Klub był wspierany przez górnictwo, ale to nie tak, że dzięki temu wyłącznie graliśmy w piłkę. Codziennie przychodziło się na stadion, żeby popracować przez cztery godziny - przycinanie trawy, jakieś porządkowanie, sprzątanie, ogólnie wszystko, co dotyczy tak zwanego utrzymania obiektu - rozpoczął.
Ale jak było coś gorzej z wynikami, to pojawiał się wkurzony prezes i mówił: "Rano macie się zgłosić na kopalnię, będziecie tam pracować na powierzchni cztery godziny i dopiero później przychodzicie na trening". Wcale nie tak rzadko się to zdarzało
Następnymi przystankami w karierze obecnego selekcjonera były Zagłębie Sosnowiec, Górnik Zabrze czy Osasuna. Tam Jan Urban musiał już być piłkarzem na pełen etat. Mimo to doświadczenia z młodości ukształtowały jego podejście do ciężkich, fizycznych zawodów.
- Chcę podkreślić, że mam wielki szacunek do każdej ciężkiej i uczciwej pracy, bo ona hartuje i uszlachetnia człowieka - mówił w rozmowie z cytowanym źródłem. Czym młody Urban zajmował się na kopalni? - Na przykład trzeba było ładować drewniane belki, które zwożono na dół i układano na chodniki. Tylko lekko dotknąłem tej pracy, ale pochodzę z górniczej rodziny, na kopalni pracował mój ociec i dwóch braci - podkreślił.









![Nie mogła praktycznie jeść przez trzy tygodnie. Maja ujawnia kulisy wielkiego sukcesu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MW45BG3492F33-C401.webp)



