Tak potraktowano Pietuszewskiego. Bezwzględna decyzja, Portugalczycy grzmią
FC Porto w kończącym się powoli sezonie wywalczy maksymalnie jedno trofeum. "Smoki" kilka dni temu odpadły z Ligi Europy. Natomiast wczoraj przełknęły gorzką pigułkę, żegnając się z Pucharem Portugalii. Potyczka nie była miła zwłaszcza dla Oskara Pietuszewskiego, ponieważ decyzją trenera zakończył ją przedwcześnie. Dziennikarze z Półwyspu Iberyjskiego natychmiast zaczęli rozpisywać się w temacie młodego Polaka. Jeden z nich wprost skomentował zejście wychowanka Jagiellonii.

Liderzy ligi portugalskiej w decydującej fazie kampanii 2025/26 nie prezentują się już tak imponująco jak na jej początku. Co prawda podopieczni Francesco Farioliego wciąż mają solidną zaliczkę nad drugą Benfiką, ale za to regularnie odpadają z innych ważnych rozgrywek. Do UEFA Europe League dołączył wczoraj krajowy puchar. W półfinale doszło do dwumeczu na szczycie, czyli potyczki ze stołecznym Sportingiem CP.
Emocje potęgował fakt, że pierwsza potyczka zakończyła się tylko jednobramkowym triumfem Lizbończyków. Kibice w Porto liczyli więc na udany powrót, lecz zamiast tego wracali do domu rozczarowani. Rozczarowany na ławkę schodził także Oskar Pietuszewski. Opiekun drużyny postanowił ściągnąć Polaka w siedemdziesiątej minucie. Nastolatek nie był z tego powodu zadowolony. Podobnie zresztą jak dziennikarze z Półwyspu Iberyjskiego.
Pietuszewski zaimponował dziennikarzom. Koniec meczu w 70 minucie
"Był najbardziej destrukcyjnym zawodnikiem, ale Farioli w dziwny sposób zdjął go z boiska i od tego momentu szanse na destabilizację przeciwników zmalały" - nie patyczkował się portal "blogvisaodemercado.pt". "Jego zagrania zawsze przynosiły korzyści Eduardo Quaresmie, który się do tego przystosował. Zagrał znakomicie i asystował Gabri Veidze w akcji przerwanej przez Debasta" - to z kolei ocena "abola.pt". Słowo "znakomicie" powtarza się zresztą na kilku innych stronach.
W środę po murawie biegali również Jan Bednarek oraz Jakub Kiwior. "Walczył z Suarezem i skutecznie zakłócał ograniczoną grę w powietrzu Sportingu. Niestety, jego podejście do akcji, w których występował w ataku, było słabe, a on sam często przerywał je z powodu (oczywistych) fauli popełnianych lekkomyślnie. Mógł bardziej pomóc swojej drużynie, a tego nie zrobił" - czytamy o starszym z zawodników na "abola.pt".
"Najbardziej rzucająca się w oczy akcja miała miejsce w 84. minucie, kiedy dośrodkowanie/strzał wprawiło Ruiego Silvę w szał. Poza tym był zajęty Quendą. Na lewej stronie FC Porto brakowało głębi" - tak napisano o Jakubie Kiwiorze. Nasi rodacy poprawić się mogą w najbliższą niedzielę, kiedy to "Smoki" zagrają na wyjeździe z Estrelą. Pierwszy gwizdek sędziego o godzinie 19:00.










![La Liga: FC Barcelona - Real Betis. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MSCP5NGB8APQL-C401.webp)

![Ekstraklasa: Lechia - Legia. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MSGAG34DHB5RF-C401.webp)