Szwedzi obiektem drwin, afera tuż po zwycięstwie nad Polską. Kuriozalny cel
We wtorek Polska przegrała w Solnej 2:3 ze Szwecją i pożegnała się z marzeniami o występie na mistrzostwach świata. Sukces ekipy Grahama Pottera jest szeroko komentowany w światowych mediach, lecz nie do końca w pozytywny sposób. Co więcej, jeden z kadrowiczów zdradził, jaki cel na mundial ma jego ekipa. To może mocno zdziwić...

We wtorek Polacy przystąpili do jednego z najważniejszych spotkań w ostatnim czasie - wielkiego finału baraży o kwalifikację na mistrzostwa świata. W nim rywalami okazali się Szwedzi, którzy w półfinale bez większych problemów poradzili sobie z Ukrainą (3:1). Kadra Jana Urbana postawiła się przeciwnikom i dwukrotnie doprowadzała do remisu.
Mimo to finalnie 3:2 lepsi okazali się Szwedzi, dzięki czemu powrócą na najważniejszą imprezę piłkarską po ośmiu latach nieobecności. Wynik oraz postawa obydwu drużyn jest szeroko komentowana przez media na świecie. W końcu Szwecja fatalnie poradziła sobie w kwalifikacjach i zdobyła zaledwie... dwa punkty.
Drugą szansę otrzymali poprzez grę w Lidze Narodów. I jak się okazało, wykorzystali ją. Taki wyczyn skomentowano m.in. w Meksyku i Stanach Zjednoczonych, co nie do końca spodobało się Szwedom. Tamtejszy portal expressen.se uważa, że Szwecja "jest obiektem drwin na całym świecie po zwycięstwie nad Polską". Oto powód.
- I tak Szwecja, z dwoma punktami na 18 możliwych w kwalifikacjach, zakwalifikowała się do mistrzostw świata dzięki Lidze Narodów. Kolejny absurd w naszej "nowoczesnej" piłce nożnej - pisze cytowany przez wspomniane źródło dziennikarz Alex de la Rosa, pracujący dla meksykańskiego kanału telewizyjnego TUDN.
- Szwecja jest jednym z krajów najmniej zasługujących na gotowość do mistrzostw świata w tym stuleciu - dodaje New York Times.
Trudno się z tym nie zgodzić - szczególnie biorąc pod uwagę tragiczne kwalifikacje i okazję na lepszy występ dzięki Lidze Narodów.
Ayari o celach na mundial. "Naszym celem jest..."
Co więcej, Szwedzi już zapowiadają walkę na najwyższe cele. Yasin Ayari, zawodnik linii pomocy zdradził, że kadra do Ameryki Północnej uda się po... zwycięstwo w całych mistrzostwach.
Cieszę się, że awansowaliśmy, ale naszym drugim celem jest wygranie całych mistrzostw świata. Wiem, że możemy wygrać
Mistrzostwa świata rozpoczną się 11 czerwca 2026 i potrwają nieco ponad miesiąc. Finał zaplanowany jest na 19 lipca. Szwedzi rywalizować będą w grupie F, gdzie zmierzą się z Holandią, Tunezją i Japonią.














