Szwed zakpił z polskiego piłkarza, padło nazwisko. To on ma być słabym punktem
Już tylko godziny dzielą nas od spotkania ze Szwecją w ramach finału baraży o kwalifikację na mistrzostwa świata. Z każdą chwilą emocje związane z meczem rosną, a dziennikarze i eksperci dyskutują o składzie, czy poszczególnych piłkarzach. Nie inaczej jest w Szwecji, gdzie kilka zdań o polskiej kadrze powiedział Alexander Axen. Ten brutalnie ocenił jednego z kadrowiczów Jana Urbana. - Trzeba na niego ciągle wywierać presję - mówił.

Po niedawnym pokonaniu 2:1 Albanii na PGE Narodowym piłkarska reprezentacja Polski przystąpi do finałowego starcia baraży w walce o kwalifikację na zbliżające się mistrzostwa świata. Historia zatoczy koło, bowiem we wtorek dojdzie do meczu ze Szwecją, którą cztery lata temu marzeń o mundialu pozbawiła kadra Czesława Michniewicza.
Z każdą chwilą emocje wokół spotkania narastają. Szwedzi zdają się być w dobrej formie po tym, jak w Walencji ograli 3:1 Ukrainę. Szczególnie dobrze zaprezentował się tam Viktor Gyokeres, który ustrzelił hat-tricka. To właśnie on ma stanowić w ofensywie największe zagrożenie dla polskiej bramki.
W tamtejszych mediach nie brakuje programów oraz wypowiedzi związanych z Polakami. Ci próbują wytypować skład, jaki do gry pośle Jan Urban oraz dokładnie analizują naszych piłkarzy. W dość dosadny sposób głos zabrał Alexander Axen, ekspert szwedzkiego TV4. Ten wprost wskazał najsłabszy punkt "Biało-Czerwonych".
Bednarek najsłabszym punktem Polaków? Axen wprost o obrońcy
Jego zdaniem drużyna Grahama Pottera powinna skupić się na Janie Bednarku. Ekspert pamięta jego występy w Southampton i uznaje, że jest to słaby piłkarz. Szwedzi powinni ciągle go pressować. Co więcej, ten kpi z gry 29-latka w barwach Porto i dodaje, że mógłby robić to samo.
- Widziałem Jana Bednarka. Grał w Southampton i to niestety słaby piłkarz. Trzeba na niego ciągle wywierać presję, bo ciągle coś się dzieje. Że ktoś jest pod wrażeniem środkowego obrońcy w Porto... Czuję, że mógłbym to zrobić w dżinsach. To zupełnie inna liga. Trzeba z nim jak najwięcej pojedynków jeden na jednego. Wtedy będzie to wyglądać naprawdę dobrze - powiedział w "Bollklubben".
Spotkanie rozpocznie się we wtorek o godz. 20:45. Relację tekstową "na żywo" z tego starcia będzie można śledzić w serwisie Interia Sport. Wygrany rywalizacji awansuje na mistrzostwa świata i znajdzie się w grupie F. Tam na ostatniego rywala czeka Holandia, Japonia i Tunezja.
















