Szwecja - Polska: piłkarze mogli tylko o tym marzyć, pomogła ważna decyzja
Trudno wyobrazić sobie lepsze warunki do gry od tych, które będą we wtorek mieli piłkarze reprezentacji Polski i Szwecji. Dla naszych Czytelników mamy zdjęcia, jak prezentuje się stadion na chwilę przed "godziną zero".

O ile poniedziałkowe treningi obu drużyn odbywały się pod zasuniętym dachem, o tyle sam mecz zostanie rozegrany "pod chmurką". Różnica jest kolosalna - będąc wczoraj tylko na 15 minutach sesji treningowej, można było odnieść wrażenie, że jest się w nieco dusznej hali. Sztokholm wieczorem był bardzo chłodny, jednak podczas treningu Polaków spokojnie można było przechadzać się po obiekcie bez kurtki. Rozegranie meczów w takich warunkach sprawiłoby, że o awansie nie zdecydowałyby tylko umiejętności, lecz wytrzymałość w saunie.
Jeszcze w poniedziałek cała murawa zastawiona była ciężkim sprzętem imitującym optymalne warunki dla utrzymania trawy i jak widać - to zdało swój egzamin. Murawa na Strawberry Arena jest mieszanką trawy sztucznej i naturalnej (ze zdecydowaną przewagą tej drugiej) i wydaje się, że trudno było przygotować ją lepiej.
A jak wygląda stadion na około 1,5 godziny przed rozpoczęciem meczu, najlepiej zobaczyć na zdjęciach.













