Szpilka zaczął ujawniać o Błaszczykowskim. I uderzył w reprezentantów Polski
Jakub Błaszczykowski wielokrotnie na przestrzeni swojej sportowej kariery udowadniał, że dla swoich fanów jest w stanie zrobić naprawdę dużo. Niespodziewanie potwierdził to również Artur Szpilka, który w rozmowie w podcaście Sport.pl ""A pamiętasz jak?" przytoczył jedną sytuację z przeszłości, uderzając przy tym w pozostałych reprezentantów Polski.

Fani reprezentacji Polski oraz Jakuba Błaszczykowskiego zawsze mogli odczuć, że ich idol znajdzie dla nich tyle czasu, ile potrzebują. Dzięki temu może pochwalić się olbrzymim szacunkiem, a miłych słów pod jego adresem nie szczędził, chociażby Artur Szpilka.
Były pięściarz pojawił się w podkaście "sport.pl", gdzie zaczął opowiadać m.in. o zachowaniu Jakuba Błaszczykowskiego. Już na starcie wypowiedzi jasno dał do zrozumienia, że podejście piłkarza do kibiców, robiąc sobie z nimi zdjęcia - bez względu na ich liczbę, zawsze mu się podobało.
Zaczęli skandować nazwisko Błaszczykowskiego. A kadrowicze "pofochani"
- To mi się kiedyś spodobało u Kuby Błaszczykowskiego. Ja zawsze też tak robiłem, ale bardzo mi tym zaimponował - oprócz tego, Kuba Błaszczykowski jest bardzo wyrazistą postacią w piłce nożnej i legendą Wisły - ale już pomijając Wisłę, to jako piłkarz i człowiek jest dla mnie wielkim gościem. Bo ma takie bardzo ludzkie zachowania, pomimo swoich tytułów, statusu finansowego - komplementował byłego piłkarza Szpilka.
Jedna sytuacja utkwiła Szpilce szczególnie w pamięci. Chodzi o zachowanie byłego kapitana reprezentacji Polski na tle innych kadrowiczów.
Kolega Szpilki przyjechał na jeden z meczów kadry ze swoim dzieckiem i dzięki "Szpili", który skontaktował się z Kamilem Grosickim, miał on możliwość zrobienia sobie zdjęć z piłkarzami w hotelu, gdzie zameldowana była kadra. Jak się okazuje, jedynie dwóch reprezentantów było chętnych do spełnienia marzenia małego kibica.
Tylko Kuba Błaszczykowski i "Grosik" zrobili sobie zdjęcia, a reszta "piłkarzy" poszła, "pofochani". Nie wiem, czy przegrali, czy coś. A on do ostatniego kibica został
Jak wynika z opowieści gwiazdora KSW, fani błyskawicznie nagrodzili byłego kapitana reprezentacji Polski za jego postawę i zaczęli skandować jego nazwisko.
Dodatkowo Szpilka nie ukrywał, że co prawda, choć piłka nożna nie jest najbliższa jego sercu, jednak ogląda mecze reprezentacji Polski i jej kibicuje - szczególnie, kiedy gra ona z Niemcami oraz Rosją.













