Stan wrzenia po porażce Polaków. Boniek wskazał "antybohatera" meczu ze Szwecją
Do oficjalnego rozpoczęcia mistrzostw świata 2026 zostało jeszcze trochę czasu. Już teraz wiemy jednak, że odbędą się one bez udziału reprezentacji Polski. "Biało-czerwoni" stracili bowiem szansę na awans na amerykańską imprezę po porażce ze Szwedami. Po meczu wielu ekspertów zaczęło wnikliwie analizować występ podopiecznych Jana Urbana. W gronie tym znalazł się Zbigniew Boniek. Legendarny reprezentant wskazał zawodnika, którego można uznać za "antybohatera" marcowego zgrupowania.

Miliony Polaków z utęsknieniem wyczekiwało tegorocznych piłkarskich mistrzostw świata. Mało kto zakładał bowiem, że imprez ta odbędzie się bez udziału "Biało-czerwonych" zawodników. Los miał jednak zupełnie inne plany.
Po wyszarpaniu zwycięstwa w meczu z Albanią przyszedł czas na starcie ze Szwedami. W tym meczu to podopieczni Jana Urbana byli zdecydowanie stroną dominującą. Niestety, nie ustrzegli się oni błędów w defensywie, co przy kontrowersyjnych decyzjach arbitra poskutkowało fatalnymi rezultatami - Polacy pożegnali się z marzeniami o awansie na MŚ 2026.
W meczu tym mogliśmy obserwować kilka naprawdę świetnych występów indywidualnych naszych piłkarzy. Byli jednak i tacy gracze, których prezencja pozostawiała wiele do życzenia.
Boniek "przejechał się" po reprezentancie Polski. "Ile miał dobrych meczów?"
Po zakończeniu spotkania rozpoczęły się gorączkowe analizy przyczyn klęski piłkarzy z kraju nad Wisłą. Wielu z nich zagrało bowiem zdecydowanie powyżej oczekiwań. Były jednak i takie elementy, które dały kibicom sporo powodów do niezadowolenia.
W rozmowie na "Kanale Sportowym" Zbigniew Boniek "wyróżnił" szczególnie jednego gracza, który na przestrzeni całego marcowego zgrupowania wyglądał zaskakująco źle.
- My nie mamy dzisiaj obrony. Wy mówiliście przed chwilą o Cashu. Matty Cash, ja bym się zapytał, ile on meczów rozegrał dobrych w reprezentacji Polski? Przez 3-5 lat ilu on się nauczył słów po polsku? On przyjedzie, on się cieszy, on gra, on chce dać z siebie wszystko, ale to nie wystarczy. My na niego liczymy. Oczywiście, był po kontuzji i słabsza forma czy tracenie sił może wynikać z tych problemów. Natomiast musimy się skupić na tym, co chcemy zrobić z naszą obroną, jak ją zmienić - mówił Zbigniew Boniek.
Jeszcze kilka miesięcy temu Cash był niekwestionowanym bohaterem walki o awans na MŚ. W kluczowym momencie boju zaprezentował on jednak formę, dalece odbiegającą od oczekiwanej. Na przestrzeni obydwu barażowych spotkań widać było dość wyraźnie, że Cash nie znajduje się obecnie w optymalnej dla siebie dyspozycji.













