Sensacyjny scenariusz ws. awansu Polaków, o tym już głośno. Od razu przykre rozczarowanie
Reprezentacja Polski przegrała ze Szwecją w finale baraży do tegorocznych mistrzostw świata i pożegnała się z marzeniami o występie na mundialu. Część kibiców "Biało-Czerwonych" nie godzi się jednak na taki obrót spraw i poszukuje scenariuszy, zgodnie z którymi kadra Urbana wystąpiłaby jednak na imprezie w Kanadzie, USA i Meksyku. Pojawiły się głosy, że nasza reprezentacja mogłaby na MŚ zastąpić Iran, o ile ten ostatecznie wycofałby się z rywalizacji. Fanów wierzących w takie rozwiązanie czeka jednak przykre rozczarowanie. Oto szczegóły.

Około godz. 22:40 we wtorkowy wieczór Polacy pożegnali się z marzeniami o awansie na tegoroczny mundial - to właśnie bowiem w tym momencie wybrzmiał ostatni gwizdek sędziego w finałowym starciu barażowym ze Szwedami. Reprezentacja "Trzech Koron" wygrała 3:2, a kibice kadry Jana Urbana mają prawo odczuwać smutek i niedosyt, ponieważ "Biało-Czerwoni" na boisku prezentowali się lepiej niż ich rywale.
"Po takim meczu ciężko cokolwiek powiedzieć, bo nie wiem, czy słowa, które chce powiedzieć będą pasowały do tego, co czujemy. Futbol bywa brutalny. Możesz grać dobrze, a na końcu zostajesz z niczym" - stwierdził po meczu Robert Lewandowski, który pojawił się przed kamerą TVP Sport.
W mediach społecznościowych z kolei zaroiło się od wpisów kibiców i ekspertów, gorączkowe dyskusje rozpoczęły się m.in. w serwisie X. A część kibiców wręcz nie dopuszcza do siebie możliwości, że Polski na mundialu nie zobaczymy. Fani zaczęli snuć sensacyjny scenariusz, zgodnie z którym "Biało-Czerwoni" jednak polecieliby na mistrzostwa świata.
Sensacyjny scenariusz po meczu Szwecja - Polska. Chodzi o grę na mundialu
Dyskusja w tym zakresie rozgorzała m.in. pod wpisem na profilu "Lego Futbol" zajmującym się piłką nożną w Danii.
"Jedynym wyjściem z twarzą w tej sytuacji gdzie zawaliliście eliminacje trzymając Probierza, jest skomasowany atak na sędziego tego barażu. Brak czerwonej, brak karnego i faul który nie jest faulem. Jeśli Iran nie zagra w USA to wy musicie lobbować. Daliście najlepszą wizytówkę futbolu w tym meczu i macie medialnego Lewandowskiego na amerykański rynek" - napisał prowadzący profil, zwracając się do Cezarego Kuleszy.
Skąd w ogóle pomysł, że Polska mogłaby zastąpić Iran? Przypomnijmy, że po rozpoczęciu inwazji Izraela i Stanów Zjednoczonych zaczęto mówić o tym, że być może Iran wycofa się z mistrzostw świata organizowanych m.in. w państwie agresora. Iran zawnioskował nawet o przeniesienie swoich meczów na teren Meksyku, ale FIFA odrzuciła wniosek. Donald Trump z kolei przekonywał, że irańscy piłkarze będą mile widziani na mistrzostwach świata, ale ze względów bezpieczeństwa odradza im udział w imprezie. A to sprawiło, że zaczęto snuć scenariusze, że być może jednak jakaś reprezentacja zastąpi Iran.
I to dlatego część polskich kibiców dociekała, czy "Biało-Czerwoni" otrzymają szansę od FIFA i pojadą na najważniejszy piłkarski turniej czterolecia. "Iran się wycofa i dostaniemy dziką kartę" - czytamy pod innym z wpisów.
Kibiców wierzących w taki scenariusz czeka jednak przykre rozczarowanie - nie ma bowiem możliwości, by Polska zastąpiła Iran. Nawet jeśli reprezentacja tego kraju ostatecznie nie pojechałaby na mundial, najprawdopodobniej zastąpiłaby go inna drużyna zrzeszona w Azjatyckiej Federacji Piłkarskiej, która nie awansowała na mistrzostwa. Możliwe, że wybór padłby na Zjednoczone Emiraty Arabskie, które w finale eliminacji przegrały z Irakiem, który następnie w barażach interkontynentalnych przypieczętował awans po meczu z Boliwią.
Faktem jest też to, że Iran niemal na pewno zagra na mundialu. Tak przekonuje Gianni Infantino, który 31 marca ogłosił, że reprezentacja tego kraju wystąpi podczas mistrzostw świata. "Iran zagra na mistrzostwach świata. Jesteśmy zachwyceni, bo to bardzo silna drużyna" - przekazał szef FIFA.















