Selekcjoner wyznaje ws. Pietuszewskiego. Jest już plan, zostały tylko dni
Wciąż nie cichnie szum wokół Oskara Pietuszewskiego po transferze nastolatka do FC Porto. Wychowanek Jagiellonii zainteresowanie kibiców podtrzymuje tym razem świetnymi występami na boisku. Zaledwie kilka dni temu zdobył swoją kolejną bramkę dla popularnych "Smoków" i to w prestiżowej konfrontacji z Benfiką. Nic więc dziwnego, że fani z kraju nad Wisłą chcą jego powołania do seniorskiej kadry na baraże o awans do mundialu. Co na to wszystko Jerzy Brzęczek? Ten przygotował już plan.

Oskar Pietuszewski zalicza póki co wymarzone wejście do FC Porto. Polak dostaje od trenera coraz więcej minut i odwdzięcza się mu za to w najlepszy możliwy sposób. Nastolatek zaimponował zwłaszcza kilka dni temu. Wychowanek Jagiellonii Białystok po raz drugi cieszył się z gola w obecnie trwającym sezonie na Półwyspie Iberyjskim. I to w nie byle jakim meczu, bo jak wspominaliśmy na wstępie, liderzy ligi portugalskiej pojedynkowali się z Benficą.
Niemal od razu w mediach społecznościowych pojawiły się opinie związane z reprezentacyjną przyszłością utalentowanego gracza. Ten nie zadebiutował w seniorskiej kadrze i kibice oczekują, że wyjątkowy moment nastąpi jeszcze w marcu. Za kilka tygodni "Biało-Czerwoni" powalczą w barażach o awans na mundial w Stanach Zjednoczonych, Meksyku oraz Kanadzie. Potencjalne powołanie od Jana Urbana może skomplikować sytuację drużyny U-21 prowadzonej przez Jerzego Brzęczka.
Pietuszewski zagra w seniorskiej kadrze? Brzęczek jest na to przygotowany
Selekcjoner młodzieżowców zachowuje jednak spokój, czego najlepszym dowodem jest niedawna rozmowa z portalem WP SportoweFakty. "Ostateczną decyzję podejmie selekcjoner Jan Urban, ale myślę, że na dzień dzisiejszy Oskar będzie raczej w pierwszej reprezentacji. Wszystko na to wskazuje. Decyzja zostanie ogłoszona w następny piątek" - wyznał dumny trener. 54-latek jest zarazem przygotowany na to, gdyby zawodnik FC Porto ruszył do boju w starciu przeciwko Albanii oraz Szwecji lub Ukrainie.
"Mamy ustalony plan działania w przypadku, gdy selekcjoner Urban sięgnie po zawodników z naszej kadry. Na tym to polega. Pierwsza kadra jest celem dla wszystkich chłopaków. My się tylko cieszymy, że zawodnicy, którzy u nas grają, mogą dostać szansę w pierwszej reprezentacji" - oznajmił w dalszej części wywiadu. Pozostaje teraz tylko czekać na listę wybrańców Jana Urbana. Do jej upublicznienia, licząc od dziś, pozostało zaledwie dziesięć dni. Tekstowe relacje na żywo ze spotkań "Biało-Czerwonych" w Interia Sport.












