Rzecznik kadry ogłasza ws. piłkarzy. Jest potwierdzenie, zostały już tylko godziny
Z dnia na dzień coraz bardziej rośnie napięcie związane z finałem baraży o tegoroczne mistrzostwa świata z udziałem reprezentacji Polski. "Biało-Czerwoni' zmierzą się we wtorek na wyjeździe ze Szwedami. Dzisiaj dotarły do kibiców dobre informacje dotyczące stanu zdrowia wszystkich podopiecznych Jana Urbana. Ważne słowa kilka godzin później wypowiedział rzecznik prasowy naszego zespołu, Emil Kopański. Są one związane z nadchodzącą potyczką w Skandynawii. Doczekaliśmy się potwierdzenia.

Już tylko albo aż jeden krok pozostał podopiecznym Jana Urbana do tego, by zapewnić sobie wylot do Ameryki Północnej na najważniejszą reprezentacyjną imprezę tego roku. Polacy do finału baraży nie mieli jednak wcale prostej drogi. Albańczycy dość niespodziewanie postawili im się na PGE Narodowym. Po pierwszych 45 minutach na tablicy wyników widniał wynik 1:0 dla przyjezdnych. Selekcjoner w przerwie odpowiednio zmotywował swoich podopiecznych, dzięki czemu za kilka dni biało-czerwoni kibice mogą mieć spore powody do świętowania.
Jeżeli już o kibicach mowa, to nikt nie wyobraża sobie powrotu z delegacji na tarczy. Choć "Orły" nie są faworytami, to na ich korzyść działa sytuacja kadrowa. "Nie mam sygnału od lekarza, by któryś z piłkarzy solidnie ucierpiał, ale zobaczymy. Na razie wygląda na to, że mówimy o jakichś standardowych stłuczeniach, które zazwyczaj wychodzą po meczach" - mówił po meczu z Albanią Jan Urban. Te słowa potwierdziły się w sobotę. "Jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego - będzie miał do dyspozycji komplet powołanych piłkarzy" - donosił nasz dziennikarz, Przemysław Langier.
Polacy w niedzielę wylatują do Sztokholmu. Wszystko przebiega zgodnie z planem
Nasi rodacy znajdują się obecnie w ojczyźnie, lecz niebawem wszyscy wsiądą na pokładzie samolotu lecącego do Sztokholmu, gdzie rozstrzygnie się walka o mundial. O nadchodzącej podróży na łamach Polskiej Agencji Prasowej wypowiedział się już rzecznik prasowy reprezentacji, Emil Kopański. Jego komunikat był krótki, ale pozytywny. "Nasze plany pozostają bez zmian. Wylatujemy z kraju w niedzielę o godz. 16.10" - zapowiedział pracownik PZPN. Po wylądowaniu przyjdzie czas między innymi na treningi.
A będą one kluczowe choćby ze względu na ważną decyzję gospodarzy. "Po Melodifestivalen całkowicie wymieniono murawę na hybrydową, która już jest na stadionie od jakiegoś czasu. Założenia są, że będzie dobra, ale trzeba poczekać i zobaczyć na własne oczy" - donosi konto "Szwedzka Piłka" w serwisie X. Początek wtorkowego spotkania o godzinie 20:45. Tekstowa relacja na żywo w Interia Sport.












