Rozłam w Szwecji, ogromne zamieszanie wokół kadry. Na tym ucierpią tysiące
Już tylko godziny dzielą nas od pierwszego gwizdka meczu Szwecja-Polska w wielkim finale baraży o kwalifikację na nadchodzące mistrzostwa świata. Z każdą chwilą o starciu jest coraz głośniej. W kraju gospodarzy meczu jest niezwykle gorąco, lecz nie ze względów sportowych. Okazuje się, że nawet kilka tysięcy kibiców może mieć problem z obejrzeniem spotkania, bowiem doszło do nieporozumienia ws. praw do transmisji.

Po wygraniu 2:1 z Albanią na PGE Narodowym piłkarska reprezentacja Polski stanie przed jednym z największych wyzwań w ostatnim czasie - spotkania finałowego baraży o kwalifikację na mistrzostwa świata. W nim rywalem będzie kadra Szwecji, która w półfinale pokonała bez większych problemów Ukrainę 3:1.
Mecz zapowiada się niezwykle ciekawie, a dodatkowej pikanterii dodają wydarzenia sprzed czterech lat, gdy "Biało-Czerwoni" pod wodzą Czesława Michniewicza w takich samych okolicznościach pozbawili Szwedów marzeń o występie na mundialu. Z każdą chwilą emocje wokół rywalizacji rosną.
Co więcej, wtorkowym porankiem poznaliśmy nazwiska piłkarzy, którzy swojej szansy nie dostaną i zasiądą na trybunach. "Pechową" dwójką zostali Bartosz Mrozek i Arkadiusz Pyrka. W Szwecji natomiast Graham Potter zrezygnował z usług Roony'ego Bardghjiego oraz obrońcy Hermana Johanssona.
W Szwecji na stosunkowo krótki czas przed rozpoczęciem meczu z Polską panuje napięta atmosfera. I to wcale nie ze względu na aspekty sportowe. Kilka informacji w tej kwestii przekazał portal expressen.se.
Problemy Szwedów z transmisją. To może poważnie zaszkodzić
Tamtejsi kibice mogą mieć problem z obejrzeniem spotkania w telewizji. Wszystko przez spór między Viaplay, a Tele 2. Pierwsza ze wspomnianych firm przeniosła sporo swoich sportowych programów do Viaplay Sport, natomiast druga zdecydowała się nie poszerzać swojej oferty o sportowy program. Powodem była konieczność podniesienia cen.
- Cena, którą otrzymaliśmy od Viaplay, wymagałaby podwyżki dla naszych klientów. Rozumiemy, że wielu chce obejrzeć dzisiejszy mecz, ale niewielu doceniłoby podwyżkę, zwłaszcza osoby nieinteresujące się sportem - pisze w e-mailu menedżer ds. komunikacji Mariana Prieto Abarca Tele 2.
Do pojednania w tej kwestii dalej nie doszło. I nie dojdzie. Wobec takich wieści kibiców kadry Szwecji czeka podobna sytuacja, jak w trakcie meczu z Ukrainą. Wówczas stacje także nie doszły do porozumienia. Przedstawicielka Viaplay przekazuje, że nie ma żadnych rozmów z Tele 2 ws. nadchodzącego meczu.
- Jesteśmy zawsze otwarci na dalsze dyskusje, ale niestety nie prowadzimy dialogu z Tele 2 przed meczem Szwecja-Polska. Rozumiemy, że klienci Tele 2 są sfrustrowani i oczywiście mamy nadzieję, że jak najwięcej osób będzie mogło obejrzeć mecz na kanale Viaplay Sport - przekazała Susanne Nylen z Viaplay.
Wobec tego sugeruje się, że meczu nie obejrzy co najmniej kilka tysięcy osób. Spotkanie rozpocznie się we wtorek o godz. 20:45. Relację tekstową "na żywo" z tego starcia będzie można śledzić w serwisie Interia Sport. Wygrany rywalizacji awansuje na mistrzostwa świata i znajdzie się w grupie F. Tam na ostatniego rywala czeka Holandia, Japonia i Tunezja.

















